wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sad Owocowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość
Magnus
Myśliwy
Myśliwy
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 08/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Nie Maj 03, 2015 1:57 pm

Samiec zatrzymał się, rozważając to, co mógłby w tej chwili zrobić. I znów był rozdarty pomiędzy możliwością odejścia i eksplorowania krainy na własną łapę lub pozostania i sprawdzenia kim takim był ten cały Alec. Można przewidzieć na co się zdecydował. 
Powstrzymał ziewnięcie, choć bardzo go korciło, by rozdziawić japę. Jedyne czego teraz potrzebował to kilka bitych godzin porządnego snu, nic więcej. Zacisnął powieki i, tworząc dramaturgię chwili, stał bez ruchu, odwrócony tyłem do husky'ego, który bełkotliwie przedstawił mu się.
Nagle, acz powoli, odwrócił pysk i łypnął delikatnie błyszczącymi, mimo prawie obezwładniającego zmęczenia, oczyma na Aleca. Zmrużył je i półuśmiechnął się dość enigmatycznie.
- Magnus - rzucił krótko, ale rzeczowo.
Biały nie miał bladego pojęcia, czy w tym momencie los zesłał mu wiernego towarzysza, czy może najgorszego wroga. Niemniej jednak Magnus nie mógł odmówić sobie tej przyjemności rozmowy z kimś. Pozostawianie kogokolwiek samego nie było w jego stylu. To zbyt towarzyska i otwarta persona na tego typu zachowania.
Ruszył więc, niby ociągając się, w stronę Aleca. Łapa za łapą, z wolna, dostojnie, miękko balansując umięśnionym ciałem. Oczy błysły zauważalnie, pomimo blasku nowego dnia. Nie można było odmówić Magnusowi wdzięku i, nie ukrywajmy, seksapilu. Samiec był tego świadom, ale traktował to wszystko jak coś naturalnego i nie obnosił się z tym. Przynajmniej nie w jego mniemaniu. To, co inni traktowali jako zuchwalstwo czy chełpienie się wyglądem, było w rzeczywistości jego sposobem bycia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alec
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 6
Join date : 02/05/2015

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Nie Maj 03, 2015 2:52 pm

Nie chciał być niegrzeczny, dlatego nie wpatrywał się w zadek Magnusa zbyt długo. Kilka, może kilkanaście sekund. Po tym czasie odwrócił łeb w inną stronę i czekał aż biały samiec zostawi go samego. W końcu, wszystko wskazywało na to, iż tamten odejdzie bez żadnej odpowiedzi. Ku zaskoczeniu Aleca, tak się nie stało. Nieznajomy łypnął na husky’ego swoimi pięknymi, choć widać było że zmęczonymi oczyma, uśmiechnął się i w końcu wyjawił jak ma na imię. Alec spojrzał na samca, a gdy to zobaczył, uśmiechnął się nieśmiało i poruszył ogonem na boki. Był wniebowzięty. Będzie mógł poznać Magnusa i być może staną się sojusznikami.
Otworzył pysk, tak jakby chciał coś powiedzieć, ale zaraz zamknął. Nie wiedział jak zacząć rozmowę. O czym miał z nim rozmawiać? Na jakie pytania mógł sobie pozwolić?
Westchnął cicho. Zamiast paplać o pogodzie, wolał pomilczeć i poczekać aż tamten weźmie sprawy w swoje łapy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Magnus
Myśliwy
Myśliwy
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 08/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Nie Maj 03, 2015 3:10 pm

Historia najwyraźniej lubi się powtarzać. I tym razem Magnus musiał coś zrobić, by rozruszać Niemowę Aleca, tak, aby choć przez chwilę jakoś pociągnąć rozmowę. Cóż, nie przeszkadzało mu to - wręcz przeciwnie! Jednak po cichu liczył, że być może trafił na kogoś bardziej rozgarniętego i śmiałego. Byłaby to miła odmiana, poważnie.
Przekrzywił łeb, oceniając aparycję Aleca i bezwiednie uniósł lekko kąciki ust. Ot, taka przywara. Zawsze dużą uwagę zwracał na wygląd innych. Nie skomentował niczego, nadal zastanawiając się, w jaki najlepszy możliwy sposób zagaić.
- Uśmiechając się do siebie jak przygłupy, daleko nie zajedziemy, wiesz o tym? - rzucił z subtelną nutą sarkazmu w głosie. Była to jednak pozytywna ironia, wcale nie krytykująca małomówność Aleca. Nie, w ogóle.
Biały w końcu usiadł, może ze dwa metry od Niemowy. Trzeba zaznaczyć, że Magnus uwielbiał tworzyć przezwiska dla nowo poznanych psów. Była to dla niego przednia rozrywka. Dzięki temu nie mylił nikogo. Z doświadczenia wiedział, że nie wolno polegać na pozornej znajomości imion, gdyż ta potrafi często zawieść. Zdecydowanie bardziej skuteczne były ksywki.
Właśnie w ten sposób, tego dnia, Alec zyskał pseudonim Niemowa. Czas pokaże, kiedy się o tym dowie.
- Widzę, że bardzo cieszysz się z tego spotkania - Magnus zerknął na ogon psiaka. - Cóż, muszę przyznać, że również jestem uradowany tym zrządzeniem losu. Samotne włóczęgostwo to nie moja bajka. Przez długi czas brakło mi towarzystwa. - puścił oko do Aleca i uśmiechnął się delikatnie.
Coś sugerował? Nie, to raczej swego rodzaju zabawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alec
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 6
Join date : 02/05/2015

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Nie Maj 03, 2015 4:05 pm

Wygłupił się? Chyba tak. Spojrzał na swoje łapy i wyraźnie posmutniał. No przecież nie jego wina, że Magnus był tak zajebisty, że aż onieśmielił Aleca!  To wszystko była wina Aleca, a samiec nie zamierzał się z tym kryć. Spojrzał na białego.
- Ale musisz wiedzieć, ze to Twoja wina… onieśmielasz mnie. Nie wiem jak zacząć temat, by nie wyjść na zupełnego kretyna.
Powiedział dosyć odważnie, ale zaraz tego pożałował. Może był odrobinę zbyt surowy? Powinien się do tego jakoś delikatniej zabrać, ale no. Nie potrafił. Albo może i potrafił, ale mu się nie chciało, o. Był leniem nad leniami i miał do tego prawo.
Usłyszawszy następne zlepki liter, zastrzygł uchem i znów uśmiechnął się delikatnie.
- Mnie również zaczyna doskwierać samotność, dlatego cieszę się, że mogę  zamienić z Tobą parę zdań. Lepsze to niż nic, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Magnus
Myśliwy
Myśliwy
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 08/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Nie Maj 03, 2015 4:33 pm

Uniósł jedną brew.
- Schlebiasz mi, naprawdę - wyszczerzył się. - Ale nie sądzę, byś był kretynem. No, chyba, że dobrze się z tym ukrywasz.
Ułożył się na brzuchu, wpatrując się w zamyśleniu w zieloną trawę. Słonko przyjemnie grzało, ptaki śpiewały. Czegóż potrzeba więcej? Taka sielanka to wszystko, co pies wymaga. Idealny odpoczynek w idealnym towarzystwie.
- Owszem. Choć wiesz, co byłoby lepsze? - zerknął na Aleca. - Jakaś impreza. W końcu to właśnie tam poznaje się najwięcej fajnych ludzi.
Uśmiechnął się do swoich wspomnień - barwnych, żywych i wyrazistych, a zarazem bardzo mglistych. Coś czuł, że ta kraina nie spełni jego oczekiwań. Miał przeczucie, że najlepsze lata ma już za sobą, a tu nie zazna tego, co dawniej. Od kiedy utracił pamięć, przeżył wiele niezapomnianych spotkań i wydarzeń, które jakoś pomagały mu poukładać niekształtne plamy barw pałętające się w jego umyśle oraz silne uczucia drzemiące w sercu. Teraz jednak nie mógł pozbyć się odczucia, że to już zostało daleko za nim, kiedy wkroczył do tych ziejących szarością i ponuractwem ziem.
- Jednak wydaje mi się, że tubylcy nie są skorzy do takich rzeczy. Doszły mnie słuchy, iż to kraj wiecznej wojny i wrogości. Wiesz coś na ten temat? - utkwił kolorowe spojrzenie w Alecu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alec
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 6
Join date : 02/05/2015

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Pią Maj 08, 2015 7:15 pm

- Sądzę, że po prostu dobrze się z tym ukrywam.
Powiedział i uśmiechnął się szeroko jak jakiś przygłup. Ogonem znów zaszurał na boki, po czym podniósł zadek, zrobił kilka kółek w miejscu i podobnie jak biały ułożył się wygodnie na ziemi. Pogoda dopisywała, więc czemu miał nie korzystać? Atmosfera również była bardzo przyjemna.
- Imprezy? No nie wiem, to chyba jednak nie jest dla mnie. W swoim życiu byłem tylko na kilku i średnio mi się podobało.
Mruknął cicho, próbując sobie dokładnie przypomnieć one wyglądały. Widział tylko urywki i nie był raczej z tego zadowolony. Na licu pojawił się lekki grymas niezadowolenia.
- Nie, niestety nie wiem. Ale jak tylko będę cokolwiek wiedział postaram się dać Ci znać. Umówmy się, że to będzie nasze stałe miejsce spotkań. Przyjdę tu za kilka dni i liczę, że Ty również się zjawisz.
Po tych słowach podniósł się z ziemi i wybył.
- Trzymaj się.
Rzucił jeszcze na odchodnym.
 

Zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Magnus
Myśliwy
Myśliwy
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 08/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Pią Maj 08, 2015 7:19 pm

Usłyszawszy wzmiankę o imprezach, automatycznie postawił uszy i zwrócił jeszcze większą uwagę na słowa Aleca, które przyjął ze zdziwieniem.
- Och, w takim razie nie byłeś na imprezach w moim stylu - zaśmiał się, spoglądając na niego znacząco. - Z pewnością spodobałyby ci się i zmieniłbyś podejście do tego typu spraw.
Chciałby urządzić porządną balangę, ale jak na razie znał tylko Aleca, a i te ziemie były mu obce. To nieodpowiedni grunt do urządzania zabaw.
- Świetnie! Umowa stoi - błysk w oku i delikatny, acz znaczący uśmiech wyraził wszystko, czego Magnus nie wypowiedział.

z.t.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   

Powrót do góry Go down
 
Sad Owocowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum-
Skocz do: