wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sad Owocowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Gru 30, 2014 9:23 pm

Suczka uśmiechnęła się i merdając ogonem rzekła
-Pewnie!-Po tych słowach w Hoshi jakby wstąpił nowy duch. Rozprostowała łapki i szybko pobiegła przed siebie. Oto zaczynał się nowy rozdział w jej życiu. Ni inęło dużo czasu zanim zupełnie zniknęła za linią horyzontu.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Parrish
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 36
Join date : 23/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Sro Gru 31, 2014 10:59 am

Poderwał się szybko z ziemi, w duchu podziwiając chyba nieskończoną energię szczeniaków. Nie chcąc stracić Hoshi z oczu, ruszył za nią szybkim truchtem. |zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lussy
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 37
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Czw Sty 01, 2015 11:04 pm

Lussy szła spokojnym spacerem, i dowędrowała aż w to miejsce. Można było nazwać je prawie lasem, drzew było dużo. Wszystkie tak samo łyse, bez owoców. Ale cóż zima. Suka nie lubiła wychodzić z domu gdy miała cieczkę bo zazwyczaj przylazł jakiś pies któremu się amorów zachciało. No ale to miejsce wyglądało dość spokojnie. Łapy rudej powędrowały tuż pod jakieś drzewko, tam posadziła ona swój tyłek by sobie troszkę odpocząć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 108
Join date : 11/10/2014
Age : 19

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Czw Sty 01, 2015 11:11 pm

Lodowooki samiec kroczył po warstwie białego śniegu. Gdyby nie jego szarawe łaty to przez jasną barwę sierści zlewałby się z otoczeniem. Nie byłoby to jednak w żaden sposób przydatne podczas zwykłej wędrówki po krainie. Trochę czasu minęło od poznania Mglistego, więc jego łapy zagoiły się, a przez ten czas zapoznał się z otoczeniem. Nie był już taki świeży w tych okolicach, jednak do sadu nigdy wcześniej nie zawitał. Dzisiaj nadszedł pierwszy raz. Wśród rażącej bieli dostrzegł rude futro. Kątem oka przyjrzał się nieznajomej, acz uznał, że nie ma sensu nawiązywać konwersacji. Nie potrzebował żadnego towarzystwa. Kroczył prosto przed siebie i tyle. W pewnej odległości ominął obojętnie nieznajomą samicę. Cieczka? Fakt faktem, że woń podrażniła jego nozdrza, jednak opanowywał samcze instynkty, bo uważał takie zachowanie za zbyt prymitywne jak na niego. Z byle suką nie będzie kręcił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lussy
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 37
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Czw Sty 01, 2015 11:24 pm

Uszy rudej usłyszały trzeszczenie śniegu, z pewnością ktoś się zbliżał. I już po chwili ujrzała posturę szaro-białego samca. Co prawda suka momentalnie wyczuła że to mglisty. Nie było więc żadnego zagrożenia że to krwisty który ma w zamiarach zabrać ją do lochów, czy coś w ten deseń. Pies widocznie zmierzał w kierunku rudej besti, nie przejęła się tym jednak. A gdy ją ominął odetchnęła. Obserwowała jednak kątem oka z mglisty robi. Cóż czujność przede wszystkim. Ruda machnęła swoją rudą kitą, co w sumie dość często robiła. Oczywiście nie pomyślała o tym że znów rozsieje zapach cieczki po okolicy i pewnie zlecą się tu jacyś adoratorzy. Do takich tylko z zębami, no.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 108
Join date : 11/10/2014
Age : 19

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Pią Sty 02, 2015 9:37 am

//Tsu nie jest jeszcze przyjęty do mglistych, więc jakim cudem ma nagle zalatywać nimi...

Żadnej zaczepki - i dobrze. Dalej kroczył przed siebie tak, jakby nic i nikt nie mógł go zatrzymać. Śnieg, drzewo, śnieg, kolejne drzewa, krzaki, korzeń, śnieg. Wszystko co przyuważył Tsu kompletnie nie interesowało go. Nawet ani jednego schronienia. Przymknął lodowe ślepia i wypuścił z nozdrzy nieco większy obłok pary. Może i pozwiedzał już trochę okolice, jednak tak jak w przypadku tego miejsca nie kiwnął palcem, żeby teren jakkolwiek zbadać. Nie odczuwał takiej potrzeby. Teraz chciał sobie gdzieś klapnąć w suchym i odizolowanym miejscu, a tutaj nie było warunków. Miał zachciankę, więc chciał ją spędzić, a siedzenie tutaj ani trochę nie przyniesie postępów. W takim wypadku zwyczajnie odszedł.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 10:21 pm

Przybiegła. To tutaj ostatnio widziała pana Parrisha, więc może nadal tu jest?
-Heeej! Panie Parrish, jest pan tu? Dowiedziałam się kilku rzeczy, gdzie pan jest?-Hoshi zaczęła się nieporadnie rozglądać. Przecież przed kilkoma dniami jeszcze tu był. Pewnie już poszedł a mała znowu sama jest sobie winna, że tak uciekła. Hoshi westchnęła i usiadła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 10:29 pm

Ciekawska natura szczeniaków dała o sobie znać, łapki Indiańskiego szczeniaka przygnały go aż do owocowego sadu. Siadł i podrapał się tylną łapką za uszkiem czując nieprzyjemne swędzenie. Jego kolorowe oczy zaczęły 'chłonąć' obraz go otaczający nie mogąc się nadziwić. Gdy znudziło mu się przyglądanie czerwonych, małych poziomek chciał przenieść swój wzrok. W jego polu widzenia pojawiło się szczenie, zmarszczył nosek próbując ujrzeć go lepiej- bezskutecznie.
Westchnął zrezygnowany więc postanowił podejść do szczeniaka. Próbował bezszelestnie pokonać dystans i prawie mu się to udało, zdradził swoje położenie kilka metrów przed samicą. Uśmiechnął się przyjaźnie,
- Um, hej. - odparł przekrzywiając główkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 10:37 pm

Jak siedziała tak natychmiast wstała na równe łapki. Zmierzyła nowoprzybyłego wzrokiem i widząc, że to tylko szczeniak również uśmiechnęła się nieśmiało.
-Cześć...-Właściwie to psiak był pierwszym szczeniakiem, którego tu spotkała. Ciekawe czy znalazł się tu w podobny sposób?
-Em...Wybacz, nie spostrzegłam jak przyszedłeś.-Dodała chcąc ukryć zmieszanie.-Jestem Hoshi, a ty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 10:46 pm

Widząc, że również się uśmiechnęła usiadł uspokojony. Zmierzył ją wzrokiem,
- Taki był mój zamiar, nie miałaś mnie od razu zauważyć. - stwierdził z cichym chichotem który opuścił szybko jego długi pysk. Przeszedł z łapki na łapkę, zastanawiając się chwile. Powtarzał przez moment jej imię w myślach, uśmiechnął się.
- Ładnie. - skomplementował, - Takanori. Jak tu trafiłaś Hoshi? - zaciekawił się spoglądając w jej błyszczące oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 10:58 pm

-Trzeba przyznać, Udało Ci się to Takanori.-Powiedziała, wyraźnie jego imię jej się spodobało. Zarumieniła się pod sierścią słysząc komplement.
-Takie tam, zwyczajne.-Uśmiechnęła się. Po czym zaśmiała się w duchu słysząc pytanie, które chwilę temu sama chciała zadać.
-Długa historia. W skrócie: Uciekłam z moją przyjaciółką z domu a potem się rozdzieliłyśmy. A jak było z Tobą? Jesteś jedyny szczeniakiem, którego jak dotąd udało mi się tu spotkać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 11:07 pm

Zmrużył oczka widząc jej zakłopotanie i leciutko się uśmiechnął chcąc jej przekazać, że nic takiego nie stało. Odchylił uszko słysząc coś za nimi, odwrócił się zaniepokojony. Gdy nic nie zauważył uśmiechnął się do niej przepraszająco.
- Naprawdę? Może po prostu źle szukałaś. Z opowieści wiem, że jest tu dużo psów. I chyba są to prawdziwe opowieści. - stwierdził nieprzekonany. Wyciągnął łapki czując nieprzyjemne mrowienie, zmarszczył nosek. - Jestem z indiańskiej osady, niezbyt ciekawa historia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 11:16 pm

-Jeśli chodzi p dorosłe psy to fakt, jest ich tu dużo. Spotkałam tu bardzo miłego pana i zastanawiałam się czy nadal tu jest, ale widocznie już poszedł.-Hoshi pomyślała, że chyba polubi tego nowego kolegę. Miły, czujny. Nie tak jak tamte psiaki z jej dawnego stada.
-Indiańskiej osady? A co to. Czy to jedno ze stad w tej krainie?-Przypomniała sobie słowa tamtego pana innego niż pan Parrish o stadach i o tym, że nie każdemu można ufać. Cóż, na razie wolała nie brać pod wątpliwość Takanori'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 11:24 pm

Uśmiechnął się przyjemnie gdy opowiedziała mu o nowo poznanym psie którego polubiła.
- Oficjalnie nie należę do żadnego stada. Osada to takie jakby... skupisko ludzi. Może kiedyś się przekonasz. - rzekł posyłając jej łagodne spojrzenie.
- Co do tej twojej przyjaciółki... próbowałaś jej tu szukać? Może się niczym ty tutaj przemieszcza. - rozmyślał próbując jakoś pomóc samicy która z tego co zrozumiał była sama. Choć w sumie może należała już do jakiegoś stada i tam się nią zajęli. W sumie jeszcze nie rozumiał jeszcze wszystkich tutaj panujących praw aż tak dobrze.
-Należysz więc do jakiegoś stada? - zapytał miło chcąc utrzymać rozmowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 11:33 pm

Kiwnęła tylko główką na wspomnienie o osadzie.
-Byłoby fajnie, ale czy ludzie nie zabijają zwierząt? W moim dawnym domu tego nas uczyli.-Powiedziała. Miły gest z jego strony nawet jeśli to miałoby zakończyć się fiaskiem. Na wspomnienie o przyjaciółce uśmiechnęła się.
-Ależ nie, ja już ją znalazłam tylko znalazłam zobaczyć czy nie ma tu tego pana, poza tym wyglądała na zbyt zajętą, żeby rozmawiać.-Powiedziała śmiejąc się lekko.-Odpowiadając ma Twoje drugie pytanie. Tak, Należę do Stada Płomiennej Duszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 11:44 pm

- Oh, nie wiem tego. Ale chyba tak. - stwierdził bez przekonania. Ziewnął lekko przysypiając powoli.
- No chyba, że tak. - zachichotał posyłając jej jeden ze swoich miłych uśmiechów. By nie peszyć bardziej suczki przeniósł na chwilę wzrok na rosłe jabłonie, chcąc coś powiedzieć znów jego wzrok powrócił na ślepia dziewczyny.
- O no i jak jest w sforach? Macie jakieś zebrania czy coś? - dopytywał się ciekawsko świdrując wzrokiem po niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 11:52 pm

Może jest śpiący? To podsunęło Hoshi myśl. Nie wiadomo gdzie kolega nocuje, a co jeśli nie ma domu?
-Mieszkasz gdzieś?-Zapytała niby to od niechcenia, aczkolwiek zmartwiła się nieco. Potem zaczęła bardziej dogłębnie analizować temat sfory.
-Szczerze to nie wiem, chyba nie. Jestem tutaj od kilku dni i nic nie wiem, nawet nie byłam na terenach swojego stada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Wto Sty 20, 2015 11:58 pm

- Tu i ówdzie... - mruknął cicho chcąc aby może nie dosłyszała tego zmieszania w głosie które górowało wcześniej w jej. Drapiąc się za uchem, w sumie sypiał w niedostępnych miejscach w których czuł się bezpiecznie a no i mógł spokojnie spać.
- Oh, to kiedyś mi opowiesz. - zachichotał uśmiechając się potem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Sro Sty 21, 2015 12:03 am

-Widzisz, prawda jest taka, że ja teżnie mam stałego dachu nad głową.-Powiedziała, sama nie wiedząc czemu. Gdyby miała legowisko na pewno zaoferowałaby mu nocleg, ale tak to biędzie ciężko...
-Tak, kiedyś na pewno.=Powiedziała, ale było widać, że uśmiech zniknął z jej pyszczka. Szkoda jej było Takanoriego. Zawsze dobrze jest mieć swój dom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Sro Sty 21, 2015 12:16 am

- Dziś jak już możemy tu spać, widzisz to?- zapytał wskazując łapką w zielone krzaki, - Wypatrzyłem tam kupkę liści, może być nawet wygodnie. - odparł uśmiechając się pogodnie jakby chcąc powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Musnął ją noskiem w geście pocieszenia widząc, że się martwiła.
- To mamy już pretekst by kiedyś jeszcze się spotkać. - wyszczerzył miło kiełki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Sro Sty 21, 2015 12:29 am

I ona spojrzała na krzaki, które dopiero zauważyła.
-W sumie to dobry pomysł.-Uśmiechnęła się. Hoshi nabierała coraz więcej zaufania do Takanori'ego. Kto wie? Może kiedyś zostaną dobrymi przyjaciółmi?
-To również racja.-Powiedziała wesoło i zamerdała ogonkiem. Hoshi ziewnęła.
-Oj, wybacz. Ja chyba już się położę.-i podeszła do kupki liści poczym zostawiając na niej miejsce dla Takanoriego zasnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takanori
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 57
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Sro Sty 21, 2015 5:42 pm

Sam nie wiedział kiedy skończył oglądanie krajobrazów i dołączył do nowo poznanej na kupce liści. Wstał nazajutrz rano i wyruszył w dalszą podróż.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hoshi
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 22/12/2014

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Sro Sty 21, 2015 7:00 pm

I ona wstała, ale nie widząc Takanoriego wybyła

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Czw Sty 29, 2015 6:50 pm

Suka nie wiedzieć jak gdzie i po co znalazła się w sadzie owocowym, po wejściu do zielonego zakątka właśnie tutaj skierowała swoje kroki przysiadając pod jednym z drzew.
Powrót do góry Go down
Alan
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 213
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   Czw Sty 29, 2015 6:59 pm

Był w krainie nie dłużej niż parę dni, ale tak naprawdę nie spotkał jeszcze nikogo na jej terenach. To znaczy może i kogoś spotkał, ale nie zwrócił na niego zbyt dużej uwagi. Nigdy nie zwracał uwagi na innych.
Podobnie jak teraz wydawał się nie widzieć wilko-podobnej suczki, stojącej zaledwie parę metrów od niego. Nie przystając nawet na moment podszedł do pobliskiego drzewa i legł pod nim, układając łapy na wystających korzeniach.

__________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sad Owocowy   

Powrót do góry Go down
 
Sad Owocowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum-
Skocz do: