wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Martwe Bagno

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Taiga
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 108
Join date : 11/10/2014
Age : 19

PisanieTemat: Martwe Bagno   Sob Paź 11, 2014 10:47 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Lis 27, 2014 10:52 am

Szła swoim powolnym krokiem, i nawet nie zauważyła, kiedy weszła na teren bagien. No cóż, przecież było przysypane śniegiem, prawda? Śnieżynki delikatnie opadały na podłoże, a Anabelle szła niewzruszona między plątaniną zmarzniętych roślin. Dotąd nie zdawała sobie sprawy, że idzie po bagnie.. Jednak los jej nie sprzyjał. Nadepnęła na cienki lód i stanęła jak wryta, kiedy usłyszała pęknięcie. Chwilę później wpadła do brudnej wody, która okazała się być lodowata. Z przerażeniem zaczęła się miotać, i próbowała wyjść. Po jakimś czasie szaleńczych prób wydostania się z bagna, udało jej się stanąć na twardym gruncie. Dygotała z zimna ledwo stojąc na nogach. Upadła na ziemię, kiedy zmęczone łapy odmówiły jej posłuszeństwa. Odetchnęła ciężko i przyglądając się wirującym lekko płatkom śniegu czekała aż wróci jej czucie w kończynach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Lis 27, 2014 6:10 pm

Tak się złożyło, że na bagnach był jeszcze jeden pies. Po śniegu, truchtem poruszał się czarny owczarek. Starał się unikać lodu, jednak często było to niemożliwe. Na tafli zwalniał. Wtem usłyszał odległy trzask. Skierował łeb w tamtym kierunku. Łyse drzewa na tą chwilę ograniczały mu widoczność. Krwisty zaciekawiony ruszył przed siebie, aby sprawdzić co się stało. Może jakaś zwierzyna zbyt gwałtownie weszła na lód? Czarny oblizał się na samą myśl o takim scenariuszu. Wyszedł na mały kawałek otwartej przestrzeni. Spojrzenie szkarłatnych ślepi padło najpierw na dziurę w lodzie, a później na postać leżącą na śniegu. Chikyu ruszył właśnie do niej. Gdy podszedł bliżej, do jego nosa doszła woń Płomiennych. Miał przed sobą suczkę.
-Ależ pech... - skwitował całe zdarzenie.
Stał zaraz obok Płomiennej, która jak na razie nie była zdolna do gwałtowniejszych ruchów. Może by tak ten fakt wykorzystać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Lis 27, 2014 7:00 pm

Nie zauważyła psa, dopóki się do niej nie odezwał. Gwałtownie drgnęła na dźwięk głosu i uniosła wzrok by spojrzeć na przybysza. Z tego co czuła, był krwistym, a widziała że był czarnym owczarkiem. Skrzywiła się kiedy jej próby podniesienia się z ziemi nie dawały rezultatów.
- Fimma.. - przywitała go drżącym głosem.
- Jestem Anabelle.. co Cię tu sprowadza? - dorzuciła niepewnie. Oblizała pysk zastanawiając się nad tym, co może zrobić krwisty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Lis 27, 2014 7:14 pm

Usłyszał drżenie w głosie suczki. Sprawiło mu to satysfakcję. Postanowił, że na razie niczego nie zrobi suczce, w atakowaniu bezbronnej ofiary nie ma nic fajnego. Chikyu spokojnym wzrokiem wpatrywał się w Anabelle.
-Chikyu. - rzucił niedbale.
Nie miał powodu, aby zatajać swoje imię. Umożliwi to mu pobawienie się suczką, zanim przystąpi do działania, a miał zamiar zacząć działać, gdy Płomienna w końcu wstanie. Na razie smolisty usiadł spokojnie na śniegu. Coś czuł, że długo tak nie posiedzi z prostego powodu. Mróz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Lis 27, 2014 7:50 pm

Chikyu.. - powtórzyła w myślach. Nie odpowiedział na jej pytanie.. ciekawe... Chłodny podmuch wiatru zmierzwił jej futro więc zadrżała. Ponownie spróbowała się podnieść.. i tym razem się udało. Nie wiedziała, że owczar może cokolwiek planować. Niepewnie stanęła na czterech łapach i przeszła kilka kroków w tę i we w tę, by nieco rozgrzać kończyny. Stanęła nieruchomo przed krwistym i zastanawiała się właśnie co począć ze swoją osobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Lis 27, 2014 8:09 pm

Pies podążał wzrokiem za wstającą i przechadzającą się Anabelle. Wstał, kiedy stanęła w miejscu. Zimno zrobiło swoje i owczarek po prostu musiał wstać, bo myślał, że za chwilę przymarznie do podłoża. A może kryło się za tym coś więcej? Owczarek niespiesznie podszedł do suczki. Przeszedł tak blisko niej, że prawie stykali się bokami, po czym nagle podciął jej łapy. Na jego pysku nie odmalowała się jednak złośliwość, tak jakby jego umysł i ciało były czymś nie połączonym. Szkarłatne ślepia pozostały puste i obojętne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Lis 27, 2014 8:43 pm

Upadła ponownie na ziemię i spojrzała z wyrzutem na psa. Jednak na jego pysku nie było widać złośliwości.. Dziwne, nieprawdaż? Z podejrzliwością powoli znów się podniosła, natychmiastowo odsuwając się o kilka kroków od Chiky'a.
- Dlaczego to zrobiłeś? - zapytała, z naciskiem na pierwsze słowo. Zmrużyła oczy i obserwowała poczynania krwistego przybysza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Pią Lis 28, 2014 7:21 am

Przez chwilę na pysku czarnego dało się zauważyć rozbawiony uśmieszek, który zniknął tak szybko, jak się pojawił. Pies zrobił krok do przodu widząc, że suczka się cofa.
-Taka już moja natura. - stwierdził.
Zrobił kolejny krok. Wciąż dzieliła go od Anabelle odległość dwóch, może trzech kroków. Na razie jednak nie chciał jej zmniejszać. Czekał na reakcję suczki dotyczącą jego wypowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Pią Lis 28, 2014 7:39 am

Nie skomentowała odpowiedzi psa. Jedyne co zrobiła, to odsunęła się o jeden krok. Czekała na rozwój wydarzeń, nieco przestraszona całym tym miejscem i obecnością krwistego. No bo skąd miała wiedzieć, jakie myśli mogą chodzić po głowie czarnemu owczarkowi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Sob Lis 29, 2014 10:12 am

Chikyu obszedł suczkę dookoła zatrzymując się na przeciw jej boku. Wtem skoczył w jej kierunku próbując ją przygnieść do ziemi.
http://kostnica.eu/roll/54798b826fe07/
Niestety suczka okazała się zwinniejsza i pies minął ją o włos. Nie zraził się jednak i zawrócił gotując się do ponowienia ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Sob Lis 29, 2014 8:55 pm

Kiedy pies stanął przy jej boku, stała się szczególnie czujna. W momencie kiedy Chikyu na nią naskoczył, momentalnie uskoczyła w bok, próbując na wszelki wypadek obronić się przed atakiem. Wylądowała w zaspie, więc niestety, ale dała chwilę krwistemu na atak. Jednak posłała mu nienawiste spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 9:25 am

Pies wykorzystawszy to, że Anabelle wpadła w zaspę, doskoczył do niej i przygniótł do ziemi. Wyciągnął linę i usiłował spętać nią przednie łapy suczki. Niestety nie udało mu się to, Płomienna za bardzo wierzgała łapami. Chikyu jednak nie miał zamiaru zrezygnować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 10:53 am

Pies przygniótł ją do ziemi... Wierzgnęła łapami, kiedy chciał je związać, uniemożliwiając mu to. Spróbowała się wyślizgnąć, jednak krwisty był zbyt silny. Warknęła i znów spróbowała umknąć. Tym razem udało jej się, kiedy w odpowiedni sposób się wygięła. Wyzywająco się uśmiechnęła.
- Nie jetem tak mało inteligentna, żeby dać się złapać - powiedziała pełnym cierpliwości głosem. Może Chikyu zrezygnuje z pomysłu porwania jej? A może nie? Ona stała czujnie będąc gotowa uniknąć ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 3:49 pm

Krwisty nie miał zamiaru łatwo zrezygnować ze zdobyczy. Warknął, gdy Płomiennej udało się wyrwać.
-To się jeszcze okaże. - powiedział, a na jego pysk wstąpił chytry uśmieszek.
Wciąż trzymając linę doskoczył bliżej suczki i spróbował ją zarzucić na jej szyję. Niestety chybił. Pozostało mu tylko ponowne przygniecenie suczki do podłoża. Wybił się mocno tylnymi łapami. Wylądował na Płomiennej mocno przyciskając ją do ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 4:03 pm

W mgnieniu oka została ponownie przygnieciona do ziemi. Warknęła, bo tym razem nie miała jednak szans, by się wymknąć. Jeśli Chikyu próbował związać ją liną, próbowała mu to uniemożliwić na wszelkie możliwe sposoby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 4:14 pm

Pies mając do dyspozycji dwie liny jedną zarzucił na szyję suczki i zacisnął pętlę. Drugą liną miał zamiar spętać przednie łapy Płomiennej. Po dłuższej szamotaninie udało mu się to. Węzeł był jednak dosyć luźny, lecz owczarek nie przejmował się tym teraz. Zszedł z suczki trzymając mocno linę, którą miała na szyi. Szarpnął ją i zaczął ciągnąć w stronę terenów stadnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 4:37 pm

Warknęła na psa, kiedy zaczął ją zaciągać na tereny stadne Krwawej pieśni. Zaparła się najbardziej jak mogła i siadła na ziemi.
- Mądrzej byłoby drugą liną związać mi pysk, niż łapy. - powiedziała z chytrym uśmiechem. No bo przecież jak mogła iść ze związanymi łapami? A z wolnym pyskiem mogła się obronić... Prawda, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chikyu
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 112
Join date : 12/10/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 4:48 pm

-To nie jest problem. - odparł.
Nie bał się bólu i spokojnie wytrzyma, jeśli suczka będzie próbowała gryźć. Do łba wpadł mu pewien pomysł. Skoro Płomienna twierdziła, że nie da rady iść, to nie będzie musiała. Smolisty podszedł do Anabelle, chwycił ją za kark i zarzucił sobie na grzbiet. Nie zważając na to, czy Płomienna wierciła się, czy nie zaczął ją nieść w kierunku lochów.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabelle
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Nie Lis 30, 2014 4:55 pm

Czy się wierciła? Oczywiście, że tak! Próbowała się wyrwać na każdy możliwy sposób, jednak nie udawało jej się uwolnić. Zrezygnowała z dalszych prób uwolnienia się, bo chciała zatrzymać dla siebie resztę sił.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
White Fox
Beta Siewców
Beta Siewców
avatar

Liczba postów : 721
Join date : 13/11/2014
Skąd : Pierwsza odsłona WH(Florida,Puma)

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne:: Mosiężny krzyż na którym wygrawerowane są przeróżne runy, zawieszony jest on na potężnym łańcuchu który znajduje się na szyi Fox, jest to naszyjnik zjawy Elope.
Wynagrodzenia stadne: Gniew potrafi wywołać w swojej ofierze olbrzymią nienawiść i gniew do samej siebie i swoich bliskich, miota się po podłodze, krzyczy, rani samą siebie lub atakuje bliskie jej osoby które znajdują się w pobliżu. Sam stan gniewu trwa 5 postów.

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Pią Gru 19, 2014 7:53 pm

Smród, wrażliwe nozdrza szkotki zostały zaatakowane przez smród gnijących ciał ofiar już i tak dostatecznie śmierdzących bagien, ale czego się nie robi dla stada ? Suka starała się chodzić brzegiem i uważać na najróżniejsze małe bagienka, w końcu dostrzegła to czego szukała, tylko, że po drugiej stronie. Zapał Fox nie zmalał ani trochę, szybko przeanalizowała sytuację, zauważyła pień, nie wyglądał na niestabilnego jednak jakieś ryzyko było, ale w sumie nie miała wyjścia, lepiej było zaryzykować dla życia chorych członków niż przejmować się swoim własnym-przynajmniej jej zdaniem.White wbiegła szybko na pień który na szczęście nie postanowił się zawalić, zebrała torf, cztery sztuki jej zdaniem były wielkim wyczynem, dosyć zadowolona wybiegła szybko z terenów bagna zanim wpadnie dosłownie w bagno.
zt.//

__________


The secret side of me
I'll never let you see
I keep it caged but I can´t control that
So stay away from me, the beast is ugly
I feel the rage and I just can´t hold that

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nevis
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 143
Join date : 10/12/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Gru 25, 2014 9:29 pm

Dlaczego pies akurat wybrał się tutaj? Bóg to jeden wiedział a może raczej diabeł? Samiec wszedł na moczary szczerze nie wiedząc po co i dlaczego, skierował swoje kroki ku jednemu z martwych bagien by walnąć gdzieś na śniegu w pobliżu krzaków nie jako chowając się przed intruzami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hamlet
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Czw Gru 25, 2014 9:58 pm

Szedł powoli, z niezbyt dużym entuzjazmem odpuszczając sobie nawet rozglądanie się dookoła. Względnie; nie było nic ciekawego w jakiś bagnach. Nie było tu też zbyt sucho, choć w sumie podczas zimy trudno było znaleźć nieobsypane białym puchem miejsce.
Mimo odoru jaki unosił się nad moczarami, Hikaru dość szybko wyczuł innego osobnika. Powoli ruszył w jego stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nevis
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 143
Join date : 10/12/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Pią Gru 26, 2014 9:29 pm

Nevis dość szybko wyłapał kroki przybysza, a może czujność Akba była lepszym sygnałem do podniesienia łba z ziemi i rozejrzenia się po okolicy? Brązowe ślepia samca szybko wyłapały postać psa która zbliżała się do malinosa. Przysiadł na zadzie nie znacznie spinając mięśnie czarno-brązowego ciała w razie co gotowego na atak czy obronę.
-Caligo. - mruknął do niego gdy pies znalazł się w nie znacznej odległości od niego samego, nie znał go ani nie widział go wcześniej więc za pewne był nowy lub szczętnie się do tej pory ukrywał i nie miał go nikt okazji poznać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hamlet
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   Sob Gru 27, 2014 8:48 pm

-Witam. - odparł po słowach psa, które najpewniej brzmiały jak powitanie. Nie był w krainie na długo, ale z tego co pamiętał strzelał by na Krwawą Pieśń lub Mglistą Myśl ... cóż, lepiej nie mówić tego na głos bo różne psy mogą różnie zareagować. Odetchnął więc unosząc wzrok na towarzysza. W przeciwieństwie do niego Hikaru był rozluźniony, a wyraz jego pyska choć skupiony nie wydawał się być zbyt zafascynowany tym spotkaniem. -Hikaru lub Cień. Jak kto woli. - od zawsze taki był. Najczęściej milczący, sprawiający wrażenie znudzonego codziennym życiem. Na wszystkie przejawy zainteresowania ze strony rodziny odpowiadał jedynie pogardliwymi spojrzeniami i prychnięciami, ulatniając się z danego pomieszczenia najszybciej jak to możliwe. Boże, jak on ich nienawidził. Byli dla niego jedynie szarymi plastikowymi żołnierzykami bez żadnych ambicji, których całe życie było pasmem niepowodzeń lub wyznacznikiem przeciętności. Wśród szczeniaków też nie był lubiany, jednak nie przeszkadzało mu to. Zawsze potrafił zdobyć to, na czym mu zależało, niezależnie od sytuacji. Lubił się z nimi wszystkimi bawić - wypadek podczas polowania; zatruta woda ... Patrzył na to z niemym zafascynowaniem. Oczywiście, Hikaru nigdy nie był podejrzany. Zbyt inteligentny, aby pozostawić po sobie ślady, obserwował efekty swojej pracy z wyniosłym, aroganckim uśmieszkiem błąkającym się po jego pysku. -Masz coś jeszcze do powiedzenia, czy będziesz łaskaw przesunąć się z mojej drogi? - burknął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Martwe Bagno   

Powrót do góry Go down
 
Martwe Bagno
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pozostawiam forum, które obecnie jest niemal martwe.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum-
Skocz do: