wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Popękana Ziemia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Popękana Ziemia   Sro Maj 13, 2015 8:20 pm


__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 3:09 pm

- Zaraz Cię złapię!

Nie, tym razem to nie polowanie. Zwykła zabawa, która polegała na złapaniu białego kruka, który leciał tuż przed nim. Ptak najwyraźniej postanowił nieco ubarwić dzień młodzika zabawiając się z nim. Śmiejąc się wesoło pod nosem podskakiwał co raz do góry próbując pochwycić ptaka, jednak nie zamierzał zrobić mu krzywdy. Cieszył się chociażby z takowego towarzystwa, bo zawsze lepsze takie niż obcych i wrogo nastawionych psów. W pewnym momencie zatrzymał się gwałtownie, gdy soczyście zielona trawa się skończyła, a zaczynała popękana i sucha ziemi.

- Woa ...

Kruk widząc, że młody się zatrzymał zawrócił i spoczął na łebku młodego zakrakawszy tylko głośno. Mały uniósł w pewnym momencie swoją łapkę i dźgnął lekko pazurkiem towarzysza.

- Mam cię!

Wyszczerzył się wesolutko, aby ponownie spojrzeć na niezbyt zachęcający krajobraz. Coś wewnątrz podpowiadało mu, że tu czeka go tylko niebezpieczeństwo, jednak naturą dziecka jest ekspedycja zwłaszcza niebezpiecznych miejsc, prawda?

- Idzie Pan ze mną panie Kruku?

Odpowiedzi dostał tylko ciche krakanie i dziabnięcie w ucho zapewne sugerujące natychmiastowy odwrót. Pokręcił łepetynka, obracając pyszczek tak, aby móc kątem oka zerknąć na białego towarzysza.

- Oj nie bądź takich stachajłem! Nic na nie grozi, po za tym ja sobie kpię z niebezpieczeństwa! Idziemy!

Zrobiła susa do przodu i pognał przez pustkowie. Biały ptak leciał za nim, chociażby po to, aby upewnić się, że młodemu nic nie grozi.

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 3:24 pm

Potężna postura wilczaka mignęła tuż obok szczenięcia, które samotnie przechadzało po krainie. Pies oblizał kły.
Wiesz, że nie jest bezpiecznie samotne chodzenie po wolnych ziemiach?
Rzucił ironicznym tonem. Nikt by się nie pogniewał, że porwanie szczeniaka, prawda? Zabawa, zabawą, ale to zależy jak kto na to patrzy. Dla Joffreya zabawa polega na torturowaniu niewinnych czy robienie jakiejkolwiek krzywdy. Uważnie lustrował białego kundla. Odszedł od pchlarza i udał się w nieznanym kierunku w poszukiwaniu zwierzyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 3:36 pm

Słysząc ostrzegawcze krakanie ptaka odwrócił pysk, wlepiając perłowe spojrzenie w postać zbliżającego się dość szybko psa. Instynktownie jego mięśnie napięły się, odskoczył na bok ustawiając się przodem ku psu.

- Nigdy nie odwracając się tyłem do obcego ... Nie, czekaj! Czemu akurat teraz przypomniały mu się jego słowa!? Ugh!

Warknął w duchu na samego siebie odrzucając niepotrzebne myśli na bok, skupiwszy się na wrogu. Poruszył uszami, gdy słowa wilczaka doń dotarły. Przewrócił oczami.

- Też jesteś sam.

Wyrzucił z siebie wywracając przy tym oczami. Po za tym nie był sam, miał przecież kruka, który utrzymywał się nad osobą szczeniaka bacznie obserwując upadłego swoimi paciorkowatymi ślepiami. Wywalił jęzor, gdy pies zaczął odchodzić, a gdyby się odwrócił nagle schował go, robiąc przy tym minę niewiniątka. Bo przecież co złego, to wcale nie on.

- Ciekawe czego tu szukał? Wiem! Będziemy go śledzić! Chodźmy

Ruszył powolutku śladami wilczaka, który oddalał się dość szybko. Nie chciał jednak się zdradzić dlatego też właśnie starał się utrzymywać odpowiedni odstęp. Nigdy nie wiadomo, czy pies nagle tchnięty jakimś przeczuciem nie postanowi się odwrócić i ruszyć w pogoń. Zawsze lepiej to mieć te kilkanaście metrów przewagi.

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 3:45 pm

Ja przynajmniej umiem się obronić.

Burknął w kierunku malucha. Gdy przemierzał nieznany teren był świadomy, że szczeniak wraz z ptakiem śledzą go, ale nie obchodziło go to. Po krótkiej chwili pies czmychnął w pobliskie krzaki. Ukrył się dobrze. Wyczuwał zwierzynę. Oby ten kundel nie zepsuł mu idealnej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 4:03 pm

Wysunął różowy ozór, aby musnąć nim suchy nosek. Jego organizm szybko zaczął się przegrzewać przez upał jaki panował dookoła. Nie zrażał się tym jednak, a hardo podążał za obcym. Gdy tamten nagle skoczył w jakieś suche krzaki, młody zatrzymał się przechylając nieco łepetynę.

- Co on robi? Ooo, może bawi się z nami w chowanego!? Jeśli tak, to jest beznadziejny, ha! Pokażmy mu jak się powinno w to bawić!

Skręcił w lewo chcąc obejść upadłego. Nie miał zbyt wiele miejsc na ukrycie swojej osoby, co nieco utrudniało wszystko. Będąc kilka niewielkich metrów zza osobą wilczaka przyległ do podłożą, przygotowując się do skoku. Już miał skoczyć, gdy kruk objawił się mu przed pyskiem zatrzymując go donośnym krakaniem i machaniem skrzydłami zmuszając młodego do cofnięcia się.

- Jesteś przewrażliwiony! Chce go tylko nastraszyć, przecież to nic złego!

Burknął przewracając oczami. Białe ptaszysko zachowywało się jak nadopiekuńczy rodzic. Zrobił nagle susa w bok, wymijając z głośnym 'Ha!', ptaka i rzucił się w kierunku wilczaka, wykrzykując głośno 'bu!' chcąc go w ten sposób przestraszyć. Nie zauważył zwierzyny na którą prawdopodobnie czaił się pies, ale teraz to już chyba nie ważne, bo z pewnością uciekła spłoszona przez głośne zachowanie szczeniaka.

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 4:48 pm

Pies skradał się do zwierzyny. Gdy zwierzę uniosło łeb i uciekło, Joff wyszedł z ukryta. Obnażył kły i warknął.

Spłoszyłeś mi jedzenie!

Warknął w kierunku kundla, bo wiedział gdzie on jest. Jego emocje brały górę, a tym samym ciało drżało z gniewu. Gdyby mógł rzuciłby się na tego szczeniaka i z niego zrobił obiad.

Ciszcie się, że wy nie staliście się moim obiadem.

Dodał wychodzą na otwarte pole siadając. Niech teraz szczeniak upoluje coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 5:01 pm

- Huh?

Mruknął zdezorientowany, gdy pies wspomniał coś o spłoszeniu zwierzyny. Rozejrzał się uważanie, aby dostrzec jakieś zwierze, ale najwyraźniej było na tyle szybkie, że zdążyło się już ukryć. Czy czuł się winy? Nie bardzo. Jego brzuch był napełniony, gdyż miał już okazję dzisiaj polować.

- Pfff, ta jasne!

Rzucił machnąwszy lekceważąco łapą, na słowa o zostaniu obiadem. Jakoś nie sądził, aby pies był zdolny do tego, aby go zaatakować. A nawet jeśli; jakoś by sobie poradził. Chyba. Kto wie, jak na razie jednak nie musiał tego sprawdzać. Postąpił kilka kroków do przodu, przyglądając się psu.

- Będzie teraz tak siedzieć? Nie poszuka innej zwierzyny?

Przechylił nieco łepetynę na bok, zakołysawszy ogonkiem na boki. Mimo wszystko coś wewnątrz nieco nie pozwalało mu na stracenie czujności, to też nie rozluźniał swoich mięśni, które były gotowe w każdej chwili do nagłego uniku, czy ucieczki.

- Nie poszukasz czegoś innego na obiad?

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 5:51 pm

Pies wstał otaczając kundla jakby chciał jego upolować.

Myślisz, że jesteś lepszy? Uważaj, życie nie raz da ci porządnie w kość, a z walk odniesiesz poważne blizny.

Odparł szczenięcia oblizując swoje kły. Jakby miał ochotę wbić w jego szczenięce kark i zabić, a potem pożywiać się jego mięsem. Makabryczna wizja, ale z wilczura taki kawał bestii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 6:00 pm

- Ha! Oczywiście, że jestem lepszy! Mi się dzisiaj udało upolować obiad!

Wyrzucił wypominając dumnie swoją pierś do przodu. Nie próbował się nawet zastanawiać nad głębszym sensem słów wilczaka - jeśli w ogóle jakieś miały - uznał je w większości jak zwykły bełkot. Otrzepał futerko z nadmiaru kurzu i innych drobić, które się nań nazbierało przy okazji zwalając ze swojego grzbietu białego ptaka, który ukazał swoje oburzenie uderzywszy skrzydłami w bok malca.

- Hehe, dobra, dobra. Przepraszam Panie przewrażliwiony ... Właściwie to przydało by się jakoś Cię nazwać, hm ...

Klapnął na zadku.

- Tylko jak może nazywać się ptak? A może ma już jakieś imię, które ktoś mu nadał? Ale jak mam je niby znaleźć? O a może nazwę go hm .. Biały! Nie, nie, przecież to takie mało kreatywne! No dalej Malvoro, potrafisz chyba wymyślić coś lepszego ...

Ptak przekrzywił kilkakrotnie swoją łepetynę spoglądając na osobę szczeniaka, aby następnie wlecieć do góry i spocząć ponownie na łbie młodego.

- Hej! Wiesz jakie imiona noszą ptaki?

Zagadał do psa, kierując ponownie swoją uwagę na osobę upadłego.

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 8:01 pm

Może udało ci się upolować, ale niezwykle marną jak ty.

Rzucił kąśliwą uwagę w kierunku szczenięcia. Niech nadaje mu jakieś imię, ale on i tak ma swoje. Wstał na łapy i szybko pobiegł w poprzednie miejsce. Tam pojawił się inne zwierzę. Pies oblizał kły. Był gotowy do walki. W głębi serca czuł się wilkiem, a niestety większość przewagi ma psia natura. Zwierzę uciekało, ale tym razem wilczak ruszył szybkim tempem za ofiarą. Nie mógł się doczekać chwili gdy wbije swoje kły w kark niewinnej istoty. Wówczas zwierzę wybiegło na polanę, której znajdował się szczeniak. Joffrey błyskawicznie wskoczył na grzbiet zwierzaka i wbił swoje kły w jego kark. Po paru minutach zwierzę upadło wykrwawiając się na śmierć. Oblizał pysk, a jego oczy były pełne żądzy zabijania i mordowania. Zaczął jeść posiłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 8:10 pm

Prychnął.

- Nie widziałeś jej, więc nie wiesz!

Najwyraźniej wilczak nie zamierzał odpowiedzieć mu na pytanie.

- Może on też nie wie jak nazywają się ptaki? Ha! Tak, z całą pewnością nie wie!

Zadowolony ze swojego odkrycia uderzył parokrotnie ogonem po popękanej ziemi. No dobra, może i odkrył, że pies też nie wie jak nazywają się ptaki, ale to wcale nie pomogło mu w znalezieniu imienia dla swojego kruka. Zmarszczył lekko nosek w zamyśleniu, jednak w chwili, gdy pies rzucił się do gonitwy za kolejny ofiarą, zamrugał nieco zaskoczony wodząc spojrzeniem za psem i jego przyszłym obiadem. Co ot było? Jaszczurka? Surykatka? Co innego może żyć na takim pustkowiu?

- Udław się.

Fuknął pod nosem, obserwując przez chwilę jak pies rozprawia się ze zwierzęciem. Na moment obraz przed jego ślepkami się zamazał, co sprawiło, że malec poczuł się mocno zdezorientowany. Pokręciwszy jednak pyskiem pomogło, acz serduszko zabiło mu mocniej. Najwyraźniej przebywanie w całkowitym słońcu na otwartej przestrzeni przez tak długi czas to nie najlepszy pomysł. Uniósł łepek do góry, utkwiwszy jasne wejrzenie w nieboskłonie, mrużąc je nieco. W ten przypomniał sobie o piosence, którą zawsze nuciła mu matka w gwieździste noce.

- Orion! Nazwę Cię Orion!

Ukazał swoje ząbki w szerokim uśmiechu.

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 8:41 pm

Połknął to co miał w pyszczku. Uniósł jedno uszko, bo usłyszał tego pluszaka.

Pierdol się.

Odpowiedział tylko tyle. Zaczął dalej jeść te pyszności. Gdy usłyszał jakie imię mu wymyślił pies to całkowicie go zlekceważył. Nie obchodziło go ten kundel, który samotnie wędruje po świecie, a na dokładkę bez rodziców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 8:48 pm

- Hej Orion! Pić mi się chce, wiesz gdzie tu jest woda?

Uniósł spojrzenie zerkając prosto na dziób ptaka, który pochylił się nieco do przodu, pokręciwszy łepetyną na boki dając tym znak małemu, że nie. Szczeniak jęknął cicho pod nosem, pustynia w jego pyszczku robiła się coraz bardziej sucha, a nawet dyszenie nie pomagało, aby jakoś ochłodzić swój organizm.

- Orion, wracajmy. Muszę się czegoś napić, zaprowadzisz mnie z powrotem?

Ptak wzbił się w powietrze jedna utrzymując się jakieś pół metra przed osobą szczeniaka. Malec podniósł się na równe łapki i nie mówiąc nawet słowa pożegnania w stronę wilczaka, ruszył za swoim ptasim przewodnikiem. Czarne plamy coraz chętniej tańczyły przed jego ślepkami, co nie wróżyło nic dobrego.

zt

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   Czw Maj 14, 2015 8:58 pm

Kątem oka spojrzał jak szczenię odchodzi z krukiem. Wilczak żałował, że nie upolował tegoż ptaka. Mniejsza o to. Kundel odszedł, a tym samym nie będzie zawracał mu gitarę. Po skończonym posiłku samiec wyszedł. NMMT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Popękana Ziemia   

Powrót do góry Go down
 
Popękana Ziemia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Popękana Ziemia
» Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?
» Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?
» Tanach czyli po co on jest....

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Tereny Wolne :: .-
Skocz do: