wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rzeka z wodospadu

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
Steele

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Sro Mar 04, 2015 8:20 pm

Zakorkował po kilkunastu sekundach fiolkę, odrzucając właściwie już do niczego nienadającą się miksturę za siebie. Oblizał swoją mordę, zerkając kątem oka na przybyła Accalię. Proszę, proszę kogóż my tu mamy, szczury wreszcie zaczęły wychodzić z kanałów.
- A ty wreszcie mógłbyś się tam schować.
- Zanudziłbyś się Az oboje to wiemy. - wymruczał tylko swawolnie pod nosem. Odetchnął głębiej, gdy opary z mikstury już nie zagrażały, aby następnie wyciągnąć 6 lin, które powędrowały na kark mglistego.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedrik
Alfa Siewców
Alfa Siewców
Cedrik

Liczba postów : 374
Join date : 17/10/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Sro Mar 04, 2015 8:21 pm

1- Hera, pisząc, że wlałaś miksturę do pyska Lanore, musisz napisać skutki jej wypicia, bo nie będziemy się teraz głowić i troić...
2- SD, "Mglistym Wilkiem" może być także Lan... pisz loginy, żebyśmy mogli się połapać  

Dobermanka stchórzyła? " Jesteście ścierwami" a po chwili spieprza... żałosne. Przekrzywił łeb, obserwując odchodzącą sukę.
 Jej miejsce jednak zastąpił kolejny, tym razem wilk. Cedrikowi udało się przechwycić myśli tamtego, toteż gdy ten odkręcił tą całą fiolkę, basior wstrzymał powietrze. Zaczęli się zjawiać następni, ale ten tylko uśmiechnął się cwanie, a po chwili z jego ciałem działo się... coś dziwnego? Nim tamci zdążyli pojąć , Cedrik przeobraził się jak poczwara- tylko nie w motyla, a w potwora. Wszyscy tu zebrani mogli poczuć  niewyobrażający smród, zanim zdążyli zemdleć.
//następnym razem czekajcie, bo ja nie latam//
Sabouteurs — Bane;- opis w profilu. 

__________



Better run, here we  c o m e
It's the day of the dead
x x x x x x


Ostatnio zmieniony przez Cedrik dnia Czw Mar 05, 2015 2:49 am, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hera
Nowy
Nowy
Hera

Liczba postów : 131
Join date : 28/02/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Sro Mar 04, 2015 8:21 pm

A jednak po namyśle powróciła uznając, że jest tutaj potrzebna. Trzeba kogoś porwać, a mianowicie kogoś kto tyle krwi napsuł krwistym. Dostrzegła swojego kompana, który otworzył swoją zawartość mikstury i spostrzegła, że otoczenie musiał czuć się źle. Uśmiechnęła się szyderczo. Skinęła łbem w kierunku przybyłej suki i niemal natychmiast rzuciła się na tegoż Cedrika.

/Ludzie dajce czas na odpisy./
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tobi
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Tobi

Liczba postów : 164
Join date : 07/01/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Sro Mar 04, 2015 8:42 pm

Poczuł zapach krwi, a potem dostał od Hery nie wiadomo za co. Warknął wściekle na sukę. Zjeżył się cały na grzbiecie. Dzięki temu wydał się znacznie większy. Trochę był zdezorientowany co robić. Nikt go do tej pory nie uczył jak walczyć. Bardziej go ekscytowało, że dorośli walczą, a on patrzy i się uczy.

Ugryźć, nie ugryźć o to jest pytanie?

Hera to zrobiła za niego, krew trysnęła. Poczuł jej zapach i smak. Steel gdzieś wybył, akurat w najważniejszym momencie. Jak na zawołanie pojawił się czarny wilczy sierściuch ze stada mglistych. Właściwie ten mglisty nie różnił się niczym od demonicznej armii jeśli chodzi o bogate i soczyste słownictwo. Inwektywy leciały z jednej i z drugiej strony. Psy jechały po sobie aż miło. Ale według Tobiego to zdecydowanie Steel był od niego potężniejszy i bardziej niebezpieczny mimo ze czarny wilk silił się jak mógł by wydać się niebezpiecznym . Mglisty wydawał się słodkim dobrym wilczkiem w porównaniu do jednookiego demona. Mastif postanowił zaczekać chwilę z akcją i znowu pojawił się Steele. Urazę można było zostawić na potem, teraz trzeba było działać do tego jeszcze pojawiła się Accalia. Przy matce nie powinno się pokazywać obojętności.
- Witaj mamo- warknął młody stając przy suce - Cipek? Cóż za wyrafinowane imię masz czarny wszarzu! - mastif zaśmiał się w stronę czarnego wilka głośno i sarkastycznie.

Od zawsze brzydko wożę się i noszę źle
Od zawsze byłem grzeszny, gniewny

Ulegałem gdy wodzili mnie
Ulegałem gdy kusili dzielnie
Ulegałem biernie, niezmiennie
Na pokuszonko, pokuszenie senne

I nie ukrywam, że ulegnę jeszcze raz
I popełnię setny raz to samo zło
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Silent Death
Nowy
Nowy
Silent Death

Liczba postów : 124
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Sro Mar 04, 2015 10:39 pm

Silent złapała jakąś zawiechę, ale w odpowiednim momencie powróciła na ziemię. Gdy poczuła zapach kolejnego Mglistego, skierowała w jego stronę krwiste oczy, odsłaniając rząd górnych zębisk. Z jej gardła wydobył się ostrzegawczy warkot. Wszystkie mięśnie spięły się, a pazury wbiły się w miękką ziemię. Zarzuciła dwie liny na szyję Mglistego wilka, ciągnąc z całych sił w swoją stronę, coby nieco zaburzyć mu równowagę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedrik
Alfa Siewców
Alfa Siewców
Cedrik

Liczba postów : 374
Join date : 17/10/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 2:41 am

Odpis na górze ^

__________



Better run, here we  c o m e
It's the day of the dead
x x x x x x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
Steele

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 11:30 am

Dostrzegając, iż z mglistym dzieje się coś dziwnego, warknął głucho. Mając tylko sekundy na reakcję, szybko doskoczył do niego, aby złapawszy go za kufę, spojrzeć mu prosto w ślepia. Znak zajarzył się na złocisty kolor, a ciało basiora szybko zmieniło się w kamień (na trzy posty). Niestety będąc tak blisko był narażony na swąd to też szybko czarne plamy zatańczyły przed jego oczami.
- Kurwa ... - charknął pod nosem, starając się utrzymać trzeźwy umysł, chociaż nie było to łatwe. Spróbował się wycofać, aby znaleźć się jak najdalej w polu rażenia, w żadnym wypadku lin nie wypuścił, nawet próbował dorzucić kolejne, acz z 6 trafiły tylko 3.


/jak sam opis mówi, działa to na osobników z niższą ranga, Stil jest równy, więc dlatego nie zemdlał.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Silent Death
Nowy
Nowy
Silent Death

Liczba postów : 124
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 2:08 pm

Starała się nie zwracać uwagi na bezsensowne rozmówki innych psów, które tutaj przybyły. Całą swoją uwagę skupiła na ofierze. Wyobraziła sobie basiora za kratami w lochach swojego stada, więc szkoda by było, gdyby taka okazja się zmarnowała, nieprawdaż? Już miała szarpnąć go po raz kolejny z swoją stronę, jednakże... Zamarła. Nie miała pojęcia, co się dzieje. Kątem oka zdążyła jeszcze zerknąć na Steele'a, jakoby na jego pysku malowała się odpowiedź na nurtujące ją w tejże chwili pytanie. Później do jej nozdrzy dotarł smród tak okropny, że aż łzy stanęły jej w oczach. Charknęła przeraźliwie, czując jak poranne jedzenie cofa jej się do góry gardła i ponownie trafia do żołądka.
Zrobiło jej się ciemno przed oczami. I choć próbowała z tym walczyć, wypuściła dwie liny z pyska i poczuła, jak odpływa w czarną otchłań, całkowicie otumaniona przez okropny odór potwora.
Jej smoliste cielsko łupnęło z głuchym łoskotem na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedrik
Alfa Siewców
Alfa Siewców
Cedrik

Liczba postów : 374
Join date : 17/10/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 2:17 pm

Szybko dość szybko się działo, jednak gdy Stel oddalił się od Cedrika, ten tylko ruszył hardziej w jego stronę, nawet dając narzucić na siebie liny.Z ziemi wyrosły kolczaste rośliny, które mocno związały basiora, a jeszcze mocniej jego pysk, przez co nie był w stanie trzymać dalej lin- a nawet jeśli dał, Cedrik po prostu je zdjął. Krwisty nie miał szans, unieruchomiony, osłabiony... no cóż, łypiąc okiem na upadłą samicę uśmiechnął się szerzej, by zarzucić na nią linę, po czym zaczął nią szurać o ziemię. Na grzbiet wziął natomiast Mglistą, by szybkim krokiem oddalić się od zebranych.

z.t

__________



Better run, here we  c o m e
It's the day of the dead
x x x x x x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
Steele

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 2:22 pm

/Ej, ale Cedirk jest zamieniony w kamień, nie może się ruszyć.



Potrzepał łbem. Umysł powoli mu się rozjaśniał, warknął głucho dorzucają kolejne 6 lin na kark unieruchomionego wilka.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tobi
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Tobi

Liczba postów : 164
Join date : 07/01/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 2:55 pm

Zanim padł od smordu zarzucił dwie liny na grzbiet wilka mając nadziej że ich zbyt szybko nie zerwie
Potem padł na ziemię nieprzytomny.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hera
Nowy
Nowy
Hera

Liczba postów : 131
Join date : 28/02/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 2:56 pm

Szybkim krokiem podeszła do Cedrika i jego ugryzła lewą łapłę śródręcze. Była gotowa na wszystko, żeby również pomóc w porywaniu, gdyż zapewne ten osobnik kilkakrotnie podpadł komuś z tego stada. Udało jej zarzucić jedną linę na jego szyję ściskając go mocno. Sama chociaż nie czuła się najlepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Accalia
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Accalia

Liczba postów : 290
Join date : 18/12/2014
Skąd : Z domu.

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 3:17 pm

Wokoło, jak w jakimś pieprzonym mrowisku, pojawiła się ogromna ilość psów, która przyprawiała ją o niezbyt przyjemne uczucie, aczkolwiek była w stanie do wytrzymać, gdyż schwytanie Cedrika było tej chwili ważniejsze. Pociągnęła liny mocniej w swoją stronę, w duszy śmiejąc się zawzięcie, na zewnątrz pozostając obojętnym.
Entuzjazm nie trwał bowiem zbyt długo, gdyż Accalia zauważyła, że z Cedrikiem stało się coś złego, albowiem zmienił się w jakąś ohydną i obślizgłą larwę. Wiedziała, że nie świadczy o tym zbyt dobrze, więc zmuszona była użyć swego znaku. Tupnęła łapą w ziemię. Początkowo nic się nie stało, ale później, tutaj zgromadzeni, z łatwością mogli dostrzec gęsty dym, który zaczął zmierzać ku mglistemu samcowi. Rozejrzała się, cały czas trzymając w płucach powietrze, by nie wdychać tego smrodu, równocześnie starając się trzymać Cedrika unieruchomionego; zauważyła padającą Silent, później Tobiego... gdy tylko dym dotarł do Cedrika, ten zapadł w śpiączkę na okres czterech postów, a ona sama poddała się i poczuła, że osuwa się na ziemię.
Teraz jedynie Steele mógł zaciągnąć ów mglistego do lochów. Acc wierzyła, że to się uda, bo musi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
Steele

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 3:36 pm

/dobra, nie będę czekać kilka dni. Według regulaminu już po 20 minutach powinniśmy cię zabrać. Zresztą i tak zamieniony w kamień i oszołomiony przez dym Acc, nie masz szans na uwolnienie się, więc dalsze czekanie jest bez sensu.


Używając kolejnych 6 lin, obwiązał samca całego, skupiając się głównie na pysku i łapach, bo w każdej chwili w jakiś sposób zawsze ich oszołomienie mogło przestać działaś. Kątem oka łypną na innych, którzy pogrążyli się we śnie. Skrzywił się parskając pod nosem; piękną gromadkę sobie Asmodeusz hoduje, nie ma co. Odebrał liny od śpiącej Acc i reszty, aby wynieść mglistego do lochów demonicznych.

zt z Cedrikiem.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hera
Nowy
Nowy
Hera

Liczba postów : 131
Join date : 28/02/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 3:40 pm

Była przytomna i nie uległa jak pozostała gromadka. Zaśmiała się tylko na widok śpiących psów i po chwili wyszła. NMMT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Silent Death
Nowy
Nowy
Silent Death

Liczba postów : 124
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 3:48 pm

Ocknęła się nagle, unosząc łeb i rozglądając się uważnie. Musiała przez dłuższą chwilę przypomnieć sobie, co się tak naprawdę tutaj stało. Dobrze, że dzięki znakowaniu była odporna na ból i raczej nie narzekała na jakiekolwiek efekty uboczne omdlenia.
Ruszyła więc szybko za Stalowym, w nadziei, że go jeszcze dogoni.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
Steele

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 3:55 pm

//Hera też byłaś nieprzytomna, nie mogłaś tego uniknąć niestety.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedrik
Alfa Siewców
Alfa Siewców
Cedrik

Liczba postów : 374
Join date : 17/10/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 5:13 pm

1- stel, jesteś związny, nie mogłeś się ruszyć.
2.- on cały czas jest pod postacią potwora, nie jestes zdolny do ataku, czyli nałożeniu lin.

Bardzo przepraszam, że nie jestem obecny 24h  na dobę, ale mam też prywatne sprawy

__________



Better run, here we  c o m e
It's the day of the dead
x x x x x x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
Steele

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 5:17 pm

/zostałeś zabrany, bo w trakcie przemiany Stil zamienił Cię w kamień. Potem Acc użyła swojego znaku, usypiając Cię, nie mówiąc już o tym, że zarzuciłam na ciebie ponad 12 lin + liny Acc, Hery i Sajlent. Więc jesteś w lochach.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lanore
Nowy
Nowy
Lanore

Liczba postów : 19
Join date : 28/02/2015
Skąd : Far, far away.

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Czw Mar 05, 2015 5:28 pm

Tyle się wydarzyło... Lanny miała wrażenie, że tylko na moment zamknęła ślepia. Dobermanka uparcie ją poniżała i powtarzała do znudzenia ,,Mgliste ścierwo'', tak jakby nie była zdolna do formułowania innych wyrazów. Suczka nie miała pojęcia, o co mogło chodzić. Zero różnorodności, no naprawdę! Zignorowała jej słowa o zabawianiu i lochach, nie zamierzała się niepotrzebnie martwić, tamta była poniżej je godności.
Jej wróg - zresztą jeden z wielu, tyle zdołała ustalić - zatruł czymś powietrze. Lanore spróbowała odskoczyć, byle dalej od mikstury. Logika podpowiadała jej, że to nic dobrego... I rzeczywiście. Zaczęła odczuwać dziwny ból w głowie. Uch. Ale czemu? Zamrugała, jednak zawroty nie odpuściły, pojawiły się za to mroczki. Istny raj, L.
Pojawił się jakiś wilk i nazwał dobermankę wywłoką. Złotooka wyszczerzyła kły w uśmiechu. Może to jednak nie był koniec? Wszyscy znikali, pojawiali się na nowo... A potem ujrzała przemienionego Cedrika i nie była w stanie zrobić nic. Odpłynęła w stan błogiej nieświadomości, uderzając boleśnie o ziemię bokiem pyska. Na szczęście już tego nie czuła.
Obudziła się jakiś czas później. Niektórych brakowało. Nie było czarnego samca, który pomógł jej i Willowi. Will nadal był. Siedział niewzruszony, jakby nic się nie wydarzyło. Półwilczyca wzruszyła ramionami i zaczęła się oddalać. Nikomu nie mogła pomóc, była zbyt słaba. Nawet jeśli chciałaby ruszyć w pogoń... Cóż, nie miała najmniejszego pojęcia, gdzie. Prędzej sama by zginęła.
Pora dopełnić formalności. Starała się ignorować tępy ból głowy. Naprawdę bardzo się starała.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tobi
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Tobi

Liczba postów : 164
Join date : 07/01/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Pią Mar 06, 2015 3:18 pm

Tobi przebudził się z głębokiego snu. Chwile rozglądał się naokoło zamglonym wzorkiem i zastawiał się co tutaj zaszło. Ostatnie co pamiętał to przemianę czarnego wilka w obrzydliwe monstrum. Ughhh. Jęknął. Musiał się sporo wysilić by nie zwróci zawartości żołądka, na samą myśl o tym co widział, a wiec i mgliści mieli swoje sztuczki, z których też potrafili umiejętnie korzystać. Pamiętał jeszcze zarzucane na czarnego podczas przemiany liny, czarny dym Accali, a potem nastała ciemność. Przetarł łapą jeszcze senny pyszczek, otarł oczka ze śpiochów . Nurt wody w rzece był nadal spokojny niewzruszony i niewzburzony tym co niedawno tu zaszło . Nie było nikogo, ani żadnego psa z demonicznej armii, ani tym bardziej collie czy też suczej mglistej wywłoki . Cipka, bo tak nazwała Accalia czarnego tez nie było. Mastif miał cichą nadzieje, że jego stadu udało się schwytać i porwać do lochów czarnego, bo chyba on stał się potem głównym celem,. Podszedł do Accali i zaczął ją trącać noskiem w pyszczek – Hej mamo obudź się. Obudź się no już. Inni już sobie poszli my też powinnyśmy już iść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nemeyeth A'albiell
Nowy
Nowy
Nemeyeth A'albiell

Liczba postów : 75
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Pią Mar 06, 2015 7:47 pm

Nemeyeth pojawiła się nad rzeką. Podczas pobytu w piramidzie zaczęło z lekka dokuczać jej pragnienie, które chciała zaspokoić. Zauważyła dwie psie sylwetki. Czuła od nich zapach Demonicznych. Nie powinna podchodzić. Nie powinna... Ale jeden z psów leżał na ziemi, może coś mu się stało? Po dłuższym przyglądaniu się, A'albiell stwierdziła, że leżąca postać jest suczką. Szwajcarka wzięła kilka łyków wody. Wciąż walczyła z chęcią podejścia do psów. Chciała pomóc. To przeważyło nad racjonalnym strachem. "Idiotka" strofowała siebie w myślach, idąc w kierunku Demonicznych.
-Czy coś się stało? Mogę jakoś pomóc? - zapytała.
Chyba Płomienni nie uznają jej za zdrajczynię, hmm? Za dobre serce nie powinno się karać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tobi
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Tobi

Liczba postów : 164
Join date : 07/01/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Pią Mar 06, 2015 8:05 pm

Tobi podszedł blisko do owczarki i obwąchał ją robiąc kilka kółek, wokół niej. Pachniała inaczej niż on sam, czy mgliści, których zapach znał doskonale czy chociażby tamten collie. Kuźwa co tu jest grane? Jakieś jaja czy co? Oczywiście nikt szczeniaka nie wyedukował jeśli idzie o stada i nie wiedział o sojuszach, bo niby skąd miał mieć taką wiedzę z powietrza. Wiedział tylko o mglistych i tyle i aż tyle. Zamurowało go. Nie wiedział czy się zjeżyć czy nastawić się przyjaźnie. Usiadł i powiedział obojętnym z lekką nutą przyjaźni w głosie, w końcu suczka była uprzejma więc czemu on sam miał okazać nieuprzejmość wobec niej.
- Mama zemdlała, ale zaraz powinna się ocknąć. Mam nadzieję. - trochę się niepokoił, że suczka nie chce się obudzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nemeyeth A'albiell
Nowy
Nowy
Nemeyeth A'albiell

Liczba postów : 75
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Pią Mar 06, 2015 9:17 pm

Biała lekko napięła mięśnie, kiedy młodzik zataczał wokół niej kółka. "Głupia, to jeszcze szczeniak" zganiła się. Rozluźniła się. Młody mastif nie wydawał się wrogo nastawiony. Nemeyeth lekko zmarszczyła brwi. Mama? Uhm, najwyraźniej nie biologiczna. Szwajcarka nadała swojemu pyskowi pogodny wyraz. Uważniej przyjrzała się suczce. Oddychała normalnie. Wyglądało na to, że po prostu spała.
-Na pewno się obudzi. - zapewniła -A tak w ogóle to jak masz na imię? Ja jestem Nemeyeth. - dodała.
Nie podała swojego pełnego miana, żeby młody niepotrzebnie nie łamał sobie języka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tobi
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Tobi

Liczba postów : 164
Join date : 07/01/2015

PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   Pią Mar 06, 2015 9:41 pm

Skoro biała suczka była przyjacielsko nastawiona to i Tobi postanowił być przyjacielski wobec niej i okazał grzeczność.
- Jestem Tobi. Szukasz kogoś? Zgubiłaś się? Może ci jakoś pomóc?  - nie wiedział za bardzo jak się zachować, ale dobrze że nie pojawiła się wcześnie. Zapewne nie chciałaby oglądać tamtej wcześniejszej jatki, która tu miała miejsce parę godzin temu. Tobi oblizał się demonstrując swój nerwowy tik.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rzeka z wodospadu   

Powrót do góry Go down
 
Rzeka z wodospadu
Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum :: Mały Wodospad-
Skocz do: