wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 "Stara" knajpa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Malvoro
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 204
Join date : 21/04/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sob Maj 02, 2015 3:23 pm

Gdy został uniesiony nad ziemię ledwo mógł pazurkami tylnych łapek dotknąć podłoża. Nie był to zbyt komfortowe przez co warknął głucho, chociaż jego wyobraźnia już pokazywała mu obrazy jak zostanie rozszarpany. Naprawdę ma tak zginąć? Przecież ledwo udało mu się tu dotrzeć, nie chce złamać obietnicy danej umierającej matce! Chce się z nią spotkać, jak niczego innego na świecie, ale  nie teraz. Gdy naprawdę przyjdzie na niego czas.
- Ugh ... Auć ... - jęknął, gdy uderzył o ziemię. Jeszcze jej się kiedyś za to wszystko odwdzięczy i to z nawiązką. Uśmiechnął się pod nosem cwanie podnosząc się przy tym na równe łapki. Otrzepał się z niewidzialnego kurzu i zabrudzenia jakie nań spadło z osoby Borderki. Uniósł jasne spojrzenie na oblicze czarnego flata.
- Jesteś głuchy, czy głupi? - parsknął buntowniczo w kierunku czarnego. Taka postawa z całą pewnością mu w niczym nie pomoże, ale trzęsienie się ze ze strachu jak osika nie wchodziło w grę; chociaż czuł jakby jego łapki były z waty i w każdej chwili miały się ugiąć pod jego osobą.
- Wszedłem tu, tak samo jak teraz wyjdę. - ukazał swoje ząbki teraz w przesłodzonym uśmiechu, aby w pewnym momencie dać nura pod osobą Flata i czym prędzej dopaść drzwi knajpy.
- Na razie Frajerzy! - zawołał z niejaką kpiną w swoim głosie, aby zaraz dać susa za próg knajpy rzucając się do ucieczki, licząc w duchu, że jednak nikt nie postanowi ruszyć za nim.


zt

__________

I can't stop until the whole world knows my name

Cause I was only born inside my dreams

rodzina: Siewca - ojciec. Matka nie żyje.
przyjaciele: Jesteś do mnie podobny jak do brata brat.

Głos




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aaron
Szczeniak
Szczeniak
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 12/03/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sob Maj 02, 2015 10:17 pm

- Wrogó... co? - wymamrotał, ale wokoło działo się tyle rzeczy że ledwo zauważył jak biały szczeniak tuż obok niego, jednocześnie opuszczając knajpę. Mając nadzieję że nikt nie zauważy jak i on przemknie się na zewnątrz, również wyszedł.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Pon Maj 04, 2015 11:10 pm

Drzwi delikatnie uchyliły się. Za drzwi pojawił się łeb, który rozejrzał się po pomieszczeniu i ujrzał suczkę. Wszedł do knajpy i otrzepał sierść. Wilczur oblizał swoje kły.
-Ave.
Zwrócił się do suczki z szyderczym uśmiechem na pysku. Owszem była z niego piekielna bestia, która może doprowadzić do twojej śmierci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Pon Maj 04, 2015 11:19 pm

słysząc słowa flata odwróciła ku niemu pysk.
-Spokój. - warknęła w jego kierunku.
-Uważaj na słowa szczeniaki bo sam jesteś głupiutki jak but przychodząc tutaj. - powiedziała do niego, szczeniak dostał w pysk który został też przerysowany przez jej pazury. Parsknęła kpiącym tonem w jego kierunku, spojrzała na zebranych.
-Zabić go jeśli ktoś go spotka. - ton był nie znoszący sprzeciwu. Po chwili do knajpy wkroczył kolejny pies, zmierzyła go spojrzeniem z góry na dół leniwie po czym wróciła do stolika.

Nie wiesz że jest alfa dopóki ci nie pow.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Pon Maj 04, 2015 11:29 pm

Ziewnął. Najwidoczniej nudził się tym miejscem. Nie wiedział, że suka jest alfą albo jakąkolwiek piastuje funkcję. Czasami warto mieć dobry kontakt z psami, a tym bardziej z przywódcą. Zresztą Joff nigdy nie miał przyjaciół, ani nie był grzecznym psem.
Joffrey.
Przedstawił się suczce przewracając oczami. Najwidoczniej starał się nie kusić płci pięknej, anion nie interesował się nimi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Pon Maj 04, 2015 11:36 pm

Jakby się tym szczególnie przejmowała, no tak lepiej mieć dobre relacje niż złe. Czasem nawet z alfą ma się różne relacje ale czasem lepiej mieć dobre wbrew pozorom.
-Shevaritza. - skoro on się przedstawił to i jej wypadało, popiła z flaszki swój trunk

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Pon Maj 04, 2015 11:43 pm

Łypnął na barmana, który z przerażeniem podał mu sok wiśniowy. Pies wypił połowę flaszki i podszedł z szyderczym uśmiechem.
Można dotrzymać ci towarzystwa?
Spytał spokojnie biorąc kolejny łyk swojego soczku. Przepyszny. Nie lubił gdy ktoś mu odmawia. Oblizał pysk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 2:58 pm

Od samego patrzenia barmani się przerażają? To chyba trzeba ich zmienić, pokiwała z politowaniem pyskiem na boki nic nie mówiąc.
-Proszę, długo tu jesteś? - może nieco na siłę ta dobroć wobec członka własnego stada ale nie zmiernie irytował ją fakt że pies wywyższał się jakby był pępkiem świata byle nie zalazł jej za skórę bo od razu oświeci go gdzie jego miejsce.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 3:11 pm

Dopiero co przybyłem do krainy, a towarzyszka?
Powiedział nieco na sile ukazując dobroć, bo on całym sobą jest raczej inny. Wypił kolejny łyk. Nie jest typem, który uważa się za lepszego, ale jeśli inni tak odbierają go to ich problem. On raczej woli zadawać ból.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 4:58 pm

-Kilka dni temu. - tu nikt się na nic z reguły nie silił jak to mówił jej ojciec zawsze bądź sobą wśród swoich a udawaj wobec wrogów lub czasem na odwrót nigdy nie wiesz co się stanie. Może on tak nie uważa ale jego zachowanie wskazywała na co innego, ale nie oceniała zbyt pochopnie.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 5:33 pm

Oh, właśnie. Barman. Stresował się, prawdopodobnie był jednym z nowszych, mniej doświadczonych. Starannie obserwował zgromadzonych tu klientów, próbował wyczytać jakieś emocje z ich twarzy. Gdyby tylko potrafił ich w jakiś sposób zadowolić... może byliby bardziej przychylni? Może właśnie wtedy ta stara knajpa zdobyłaby większą popularność i uznanie w krainie? Ah, chciał spróbować. Zaczął po prostu wyczyniać różne rzeczy ze szklanymi, pełnymi butelkami. Obracać je, łapać. Najpierw jedna. Mistrzostwo. Dwie, również wspaniały spektakl przyciągający uwagę. Trzecia...
Nie zdołał jej złapać.
Rozbiła się tuż przed łapami zgromadzonych. Alkohol umoczył futro Shevaritzy, jaki i Joffreya. Jakby tego było mało, kawałki szła rozprysnęły na wszystkie strony, raniąc ich po łapach.
Młody barman skrzywił się i cofnął do tyłu.
Co zrobią?


Sheva, Joff; - 5 HP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 5:45 pm

Kątem oka spojrzał uważnie na sztuki barmana, ale odwrócił łeb w kierunku suczki. Gdy chciał zadać kolejne pytanie to ten idiota rozbił przed nimi jedną ze szklanek, a na jego łapach poczuł wbicie szkła, a dodatkowo alkohol. Wilczur szybko odwrócił się do człeka i wydał głośne, pełne nienawiści warknięcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 6:36 pm

Obserwowała kątem oka barmana ale nie zwracała na niego większej uwagi, czekała na odpowiedź psa kiedy zauważyła kątem oka jak jedna z butelek leci w ich kierunku zdążyła się cofnąć ale szkoło i tak zarysowało jej skórę.
-Zabij. - wywarczała w kierunku wilczaka który koło niej siedział, ta z nie waga kotku krwi wymaga. Może reszta barmanów przez to nauczy się bardziej uważać na to co robi a nie myśleć o niebieskich migdałach.

Szkoda że do tyłka jeszcze MG nam nie wejdzie śmiech za nie długo wcale się nie będzie wyłazić bo wszędzie przylezie śmiech

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 6:43 pm

Słysząc słowa wypowiedziane z pyska suki wilczak obnażył kły i natychmiast rzucił się do gardła barmana. Ścisnął mu gardło, aż sporej ilości krew poleciała. Barman leżał półżywy. Niech zdycha w cierpieniu. Pies wyszedł za baru oblizując świeżą krew.
Jakąś szczególne stanowisko piastujesz?
Spytał z zaciekawieniem z oczami pełne nienawiści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 6:47 pm

Spróbowałby nie śmiech Słyszała tylko odgłosy wydawane przez oba psy które wprawiały ją w zadowolenie na pysku. Kiedy wilczak do niej wrócił skądś wyciągnęła to co sama taszczyła po czym cisnęła tym w psa - oczywiście mowa o skrzydłach koloru (wybierz sobie z tych co są dostępne).
-A jak uważasz? - zapytała dłubiąc sobie znacząco pazurem w kle, coś chyba jej tam utknęło, rany na łapach na szczęście były płytkie.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
White Fox
Beta Siewców
Beta Siewców
avatar

Liczba postów : 721
Join date : 13/11/2014
Skąd : Pierwsza odsłona WH(Florida,Puma)

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne:: Mosiężny krzyż na którym wygrawerowane są przeróżne runy, zawieszony jest on na potężnym łańcuchu który znajduje się na szyi Fox, jest to naszyjnik zjawy Elope.
Wynagrodzenia stadne: Gniew potrafi wywołać w swojej ofierze olbrzymią nienawiść i gniew do samej siebie i swoich bliskich, miota się po podłodze, krzyczy, rani samą siebie lub atakuje bliskie jej osoby które znajdują się w pobliżu. Sam stan gniewu trwa 5 postów.

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 6:53 pm

Oczy barmana zrobiły się wielkie jak talerze. Bez chwili zastanowienia począł rzucać w psy butelkami, wszystko aby  tylko  mógł dalej spokojnie pracować. Jedna butelka rozbiła się centralnie na wilczurze. Szkło rozprysło się raniąc również jego towarzyszkę. Barman jednak tak skupił się na radowaniu się z powodu trafienia, że pies zdążył do niego doskoczyć zabijając go jednym ugryzieniem. Na jego miejsce zaraz pojawił się inny czarny wilk który przed objęciem stanowiska wyrzucił zwłoki przez okno.
// Jo stracił 15HP, kawałki szkła wbiły się dosyć głęboko. Na klatce piersiowej zostanie kilka blizn. Shev straciła 5HP i nie obędzie się bez paskudnej blizny na prawej łapie którą może zakryć białą szeroką  frotką która pozostała po barmanie.

__________


The secret side of me
I'll never let you see
I keep it caged but I can´t control that
So stay away from me, the beast is ugly
I feel the rage and I just can´t hold that

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 7:13 pm

Widząc na swojej klatce piersiowej ślady po szkle, po którym będą blizny pies uśmiechnął się złowieszczo. Usiadł nieopodal towarzyszki.
No nie wiem. Może głową stada?
Powiedział zgadując ze spokojem. Nadal czuł ból, ale zbytnio tym nie przejmował się. Pozostał gotowym do działania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 8:47 pm

Barman zaczął się bronić przez co butelki poleciały w ich kierunku, suka przed kilkoma się uchroniła choć po poprzedniej i tak będzie miała bliznę. Kiedy tamten zginął a zastąpił go inny posłała mu mordercze spojrzenie by uważał co robi bo skończy tak samo.
-Może, masz tu coś co każdy z nas nosi jak znak przynależności. - mowa o skrzydłach które przed nim leżały.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Wto Maj 05, 2015 11:13 pm

Skierował pomarańczowe ślepia na skrzydła. Niemal natychmiast przyjął je do siebie.
Dziękuję.
Odpowiedział z nutą opanowania, choć taki w rzeczywistości nie jest. Wysunął swój różowy język i oblizał pysk  pełną ekscytacją na samą myśl, że będzie mógł zadawać ból innym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Accalia
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 290
Join date : 18/12/2014
Skąd : Z domu.

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sro Maj 06, 2015 2:27 pm

W oddali dostrzegła pewien niewielki drewniany budynek. Zbliżając się doń coraz bardziej, czuła coraz wyraźniejszą woń alkoholu, która później zaczęła mieszać się z zapachem krwi. Gdy już podeszła do samych drzwi biblioteki (?), zdecydowała się obejść dookoła budynek. Gdzieś z tyłu leżały czyjeś zwłoki. Nie miała pojęcia, jak się tutaj znalazły, ale wyglądały na świeże. A to oznacza, że zabójcy najprawdopodobniej są jeszcze gdzieś w środku. Czyli być może trafiła na swoich. Ponownie skierowała się do wejścia i mocno pchnęła drzwi.
Zastała dwójkę psów, które zaciekle o czymś rozmawiały; suka wyłożyła jakąś torbę, a pies badał jej zawartość. Handlarze narkotyków? Nie, raczej nie. Natychmiast porzuciła tą myśl, gdy pies wyciągnął jakieś skrzydło. Przekrzywiła delikatnie łeb w zdziwieniu. Zamrugała delikatnie oczyma i nieco powolnym krokiem ruszyła w kierunku upadłych. Jej pysk powędrował pomiędzy rozmawiające psy, by jak gdyby nigdy nic, rzucić:
- Witam.
Po tej czynności usadowiła się koło Shev. Teraz miała okazję lepiej przyjrzeć się jej, a także samcowi siedzącego nieopodal collie. Przymknęła oko na porozwalane butelki, ale zrezygnowała z zamówienia czegokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sro Maj 06, 2015 3:00 pm

Kolejka Jof - Ac - ja

Ekscytacja często bywała bardzo zgubna ale pies pewnie o tym wiedział, lepiej nie okazywać emocji ani uczuć bo często może obrócić się to przeciwko nam. Aż dziw że w takim miejscu jest knajpa nie? Ale kto by się tym przejmował ważne że była. Zauważyła kolejną postać która się do nich zbliżała, obrzuciła suką bacznym spojrzeniem gdy ta koło niej usiadła.
-Ave. - powiedziała do niej czekając na cdn.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sro Maj 06, 2015 3:07 pm

Ślepia skierował na przybyłą sukę. Co to zlot bab? Z drugiej strony wilczur odniósł wrażenie, że tutejsze suki są twarde, a on to lubi.
Ave.
Odparł bezinteresownie spoglądając na swoje już mniej krwawiące miejsce. Porozwalane butelki zlekceważył. Ah, gdyby przybyła samica wiedziała czyje są na budynkiem zwłoki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Accalia
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 290
Join date : 18/12/2014
Skąd : Z domu.

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sro Maj 06, 2015 5:59 pm

Ave. Ave. Wygląda na to, że psy nie zamierzały się pierwsze przedstawiać, co zmuszało Accalię do rozruszania atmosfery. Poczekała jeszcze chwilę w milczeniu, z myślą, że ktoś wpadnie na ten sam pomysł co ona, ale jak na razie nie zapowiadało się na to. Dyskretnie westchnęła, kładąc już nieco mniej subtelnie łapę na ladzie, chcąc tym samym zwrócić na siebie uwagę. 
- Accalia - wyjawiła swe imię jako pierwsza, z nutką niezadowolenia w jej głosie, gdyż to ona musiała jako pierwsza wyjawiać informacje o sobie. Spojrzała się w sufit, próbując ochłonąć; prawdopodobnie zaczęło to przynosić mierne efekty, ale kto by się tym przejmował? - Ładna dzisiaj pogoda - wyszczerzyła kły w kierunku towarzyszy, naśladując coś w stylu uśmiechu. Nie, nawet jeśli próbuje wymusić na sobie śmiech, nie stanie się śmieszna... - Jakieś problemy z barmanem? - wskazała na potłuczone butelki. Zawsze znajdą się jakieś niezdary, hmm - pomyślała, patrząc się przy tym krzywo na barmana. W sercu jednak aż gotowała się z podniecenia. Cokolwiek tu się stało, żałowała, że nie znalazła się tu wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shevaritza
Alfa Upadłych
Alfa Upadłych
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 23/04/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sro Maj 06, 2015 6:28 pm

Był tu jeszcze flat który milczał więc było dwóch panów i dwie panie mój drogi więc jaki zlot bab? No raczej ona miękkich członków stada wyrzuciła by od razu na zbity pysk. Shev nie miała w zwyczaju się pierwsza przedstawiać bo z jakiej racji? Nie musiała na siebie zwracać uwagi bo trudno było jej nie zauważyć, spojrzała na nią kątem oka.
-Shevaritza. - no tak bywało że czasem trzeba zrobić coś pierwszemu by później gładko poszło. Słysząc jej komentarz o pogodzie krzywo się uśmiechnęła, cóż każdy lubił inne tematy rozmów.
-Drobne ale więcej ich nie będzie. - tym samym można się domyśleć że zwłoki za barem należą do ów nieszczęśnika cz jak go tam nazwać.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joffrey
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   Sro Maj 06, 2015 6:55 pm

Skierował ślepia na sukę, która zwała się Accalia. Uśmiechnął się krzywo w jej kierunku.
Joffrey.
Skoro inni ujawnili we imię to czemu nie on? Cicho westchnął zastanawiając się komu tu jeszcze sprawić ból. Kątem oka obserwował dwie piękne suki, które miały zapewne ciężkie charaktery, a także uwielbiają porywać. Skoro mowa o porywaniu jeśli będzie ta możliwość to trzeba będzie zrobić jakąś wspólną akcję.
Ostatnio w krainie nic się nie dzieje, aż  chce się kogoś porwać.
Rzucił kąśliwą uwagę na temat braku jakieś porządnej rozrywki. Położył łapska na ladzie mając znowu ochotę na sok wiśniowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: "Stara" knajpa   

Powrót do góry Go down
 
"Stara" knajpa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Stara baśń.
» Stara stołówka - Bar.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Stado Upadłych Dusz :: . :: Dziedziniec-
Skocz do: