wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Czarne Pustkowie

Go down 
AutorWiadomość
Raziel
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 439
Join date : 23/01/2015
Age : 25

PisanieTemat: Czarne Pustkowie   Czw Kwi 09, 2015 10:27 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Despair
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 235
Join date : 27/10/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Kwi 12, 2015 2:49 pm

Kilka pomniejszych kamieni osunęło się z pod jego łapin, gdy stanął na szczycie wzgórza, wodząc spojrzeniem po całym terenie. Nic. Dookoła nie było nic, tylko całkowita pustka za wyjątkiem kamieni. To trochę smutne.
Pokręcił szybki łebkiem.
Nie, nie mogę się dać przygnębieniu!
Uśmiechnął się więc szeroko, powoli ruszając przed siebie. Jego zamyśle było odnaleźć zamek, ale jak na złość nic podobnego nie udało mu się jak na razie znaleźć. Dziwne. A może po prostu era zamków, księżniczek i królów po prostu już dawno przeminęła.

__________
Tamtego ranka   nie  byłem   jeszcze  wampirem...
i  o s t a t n i     raz    oglądałem    wschód     słońca.
Pamiętam   go  dokładnie...wcześniejsze  wyleciały
mi  z  pamięci.    Po    raz    ostatni    podziwiałem
cały splendor ś w i t u jakbym go widział pierwszy raz.


A     potem     pożegnałem     się     ze    słońcem,
żeby     zostać      tym,      k i m       j e s t e m.


Głos (7:00)
Głos

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feainne
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 117
Join date : 19/12/2014

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Kwi 12, 2015 3:34 pm

Młoda suczka collie skierowała swoje kroki ku wulkanowi docierając gdzieś na pustkowie, rozejrzała się dookoła wyczuwając zapach płomiennego.
-Caligo. - powiedziała do psa patrząc na niego, nie widziała go wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Despair
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 235
Join date : 27/10/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Kwi 12, 2015 5:03 pm

Poruszył uszkami, obracając nieco łepetynkę, aby utkwić bursztyn spojrzenia w zbliżającą się sylwetkę borderki. Rozciągnął wargi w jeszcze szerszym uśmiechu momentalnie ruszając jej na przeciw, aby w ostateczności po prostu skoczyć na suczkę z zamiarem powalenia ją na kamieniste podłoże szczerząc wesolutko i niewinne swoje kiełki.
- Cześć!

__________
Tamtego ranka   nie  byłem   jeszcze  wampirem...
i  o s t a t n i     raz    oglądałem    wschód     słońca.
Pamiętam   go  dokładnie...wcześniejsze  wyleciały
mi  z  pamięci.    Po    raz    ostatni    podziwiałem
cały splendor ś w i t u jakbym go widział pierwszy raz.


A     potem     pożegnałem     się     ze    słońcem,
żeby     zostać      tym,      k i m       j e s t e m.


Głos (7:00)
Głos

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feainne
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 117
Join date : 19/12/2014

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Kwi 12, 2015 5:38 pm

Czasem było dobre wrócić w rodzinne progi, nie wiedziała dlaczego będąc na terenach wolnych przyszła właśnie tutaj. Suczka nie spodziewała się takiego ruchu ze strony psa, powalona na ziemie cicho syknęła.
-Mógłbyś ze mnie zejść? - powiedziała do psa patrząc na niego nieco od spodu ale nie wygodnie jej było no i pies mało nie ważył przecież.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Despair
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 235
Join date : 27/10/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Kwi 12, 2015 9:59 pm

- Ooh, przepraszam! - odskoczył gwałtownie do tyłu, gdy suczka syknęła. - Nie chciałem ci zrobić krzywdy, przysięgam! Nie mogłem się po prostu powstrzymać, tak bardzo lubię poznawać nowe osoby! Oo i własnie, jestem Despair, mały Płomyczek od Płomiennych, który rozjaśni każdy mrok, miło mi poznać!
Zasalutował, mrużąc przy tym ciepło swoje jasne spojrzenie, które iskrzyło się łagodnie. Ogon obijał o jego boki z zawrotną wręcz prędkością, można by odnieść wrażenie, że w każdym momencie po prostu się odczepi od jego osoby i odleci.

__________
Tamtego ranka   nie  byłem   jeszcze  wampirem...
i  o s t a t n i     raz    oglądałem    wschód     słońca.
Pamiętam   go  dokładnie...wcześniejsze  wyleciały
mi  z  pamięci.    Po    raz    ostatni    podziwiałem
cały splendor ś w i t u jakbym go widział pierwszy raz.


A     potem     pożegnałem     się     ze    słońcem,
żeby     zostać      tym,      k i m       j e s t e m.


Głos (7:00)
Głos

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feainne
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 117
Join date : 19/12/2014

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Pon Kwi 13, 2015 3:23 pm

Kiedy pies odskoczył suczka podniosła się na cztery łapy i otrzepała.
-Nic mi nie jest, to bardziej zaskoczenie. - odpowiedziała na słowa psa przysłuchując się jego dalszej wypowiedzi. Czyli płomienny, powiedziałaby że bardzo młody ze względu na jego zachowanie pewnie nie uwierzyłaby gdyby powiedział jej że ma dzieci.
-Feainne, mglista córka byłego alfy. - nie szczyciła się tym jakoś specjalnie ale skoro on się przedstawił to i ona musiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Sob Maj 02, 2015 9:53 pm

Szarość, kojarzy się tylko ze smutkiem i cierpieniem, z pustką. W tym wypadku to założenie może okazać się trafne,bowiem w tym miejscu nie było zupełnie nic. Żadnej żywej duszy, żadnych głosów, cieni, światła. Nic co wskazywałoby na czyjąś obecność. Jedynie kamienie o popielatej barwie, które wyglądały tak chłodno i pierwotnie, jak żadne inne napotkane przez psy na swojej drodze. Potencjalni przechodnie musieli uważać, aby nie porozcinać sobie delikatnych poduszek łap ostrymi krawędziami tych zdradliwych przedmiotów... a gdyby jeden z nich się osunął? Spowodowałoby to reakcję łańcuchową, prawda? Wtedy jakiś nieszczęśnik zostałby zasypany i odcięty od świata, albo zmiażdżony.
Na pierwszy rzut oka - żadnej nadziei na znalezienie czegoś ciekawego, czy istotnego. Ale... jeśli by wytężyć wzrok można by dostrzec mały jasny punkt na jednym z kamieni.
Kartka?
Nie, nie. Koperta.


Otwórz.

Tak właśnie głosił napis na jej przodzie. Czy... warto? A jeśli to niesie za sobą ryzyko, zbyt duże ryzyko? Przecież nie wiadomo co jest w środku.
Zaryzykujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
avatar

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Sob Maj 02, 2015 10:09 pm

Pokonywał kolejne tereny w poszukiwaniu kogoś z kim mógłby się 'zabawić', ale im dalej się zapuszczał, tym kraina zdawała mu się coraz bardziej opustoszała. W pewnym momencie trafił na pustynię, pustynię składającą się z samych kamieni i nic w promieniu kilkunastu kilometrów więcej. Nie przeszkadzały mu jednak takie krajobrazy, ba, nawet podobały, bo doskonale było widać, nadchodzącego wroga. Wysunął różowy ozór musnąwszy nim zbliźniaczoną mordę, zmrużywszy szkarłat spojrzenia, gdy dostrzegł coś w oddali. Nie odbijało jednak światła, więc z całą pewnością nie było to żadne ostrze. Wzruszywszy więc do siebie ramionami i ruszył powoli w kierunku dziwnego przedmiotu. Nawet jeśli to nie ostrze to może inny przydatny przedmiot. Grymas niezadowolenia wykwitł nieco na jego licu, gdy okazało się, że to nic innego jak koperta.
List Miłosny?
Parsknął pod nosem na swoje myśli dopiero po chwili zauważając napis.
Otwórz?
Pułapka?
Coś wyskoczy, czy też sam zostanie pochłonięty? Zamieni się w coś? Wywróci ślepiem, bez ryzyka nie ma życia, prawda? A co go nie zabije to go wzmocni, więc bez wahania otworzył kopertę ciekawy co też się wydarzy. Może nic?


/kto pierwszy ten lepszy, mwaha!

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Maj 03, 2015 11:57 am

Kapitan. Kto by się spodziewał, że znajdzie się akurat tutaj, w tak nieprzyjaznym miejscu. Przecież mógłby teraz być w zupełnie innych okolicznościach. Mógłby pić rum do rozpuku, mógłby obijać komuś mordę, mógłby spędzać upojną noc z jakąś tanią... panią. Czy na pewno chciał dalej w to brnąć?
Owszem znalazł tę kopertę. Nie było to trudne zważając na fakt, że mocno kontrastowała z otoczeniem w jakim się znajdowała. Świstek papieru z pewnością do niczego mu się nie przyda, acz... to co było w środku mogłoby być znacznie ciekawsze od broni, od... buteleczek rumu.
Otworzył nie zważając na niebezpieczeństwo. Rażące światło buchnęło w oczy wilka, oślepiając go na krótką chwilę. Nie stało się jednak nic szczególnego. Nadal był sobą.
W środku znajdowała się kolejna kartka. I nie był to list miłosny.


Patrz pod nogi.
n i e  odwracaj się.

Impuls, który nakazywał Kapitanowi spojrzeć w dół zadziałał i istotnie to zrobił. Zobaczył... szare kamienie, cóż za niespodzianka! Powiódł wzrokiem troszkę bardziej do przodu i wtedy znalazł to, co miał znaleźć od początku. Ślady. Krew. Ślady krwi.
Podąży za nimi? A może złamie zasady i odwróci się? Chociaż... słowo nie było bardzo wyraźnie zaznaczone. Prawdopodobnie osoba, która to pisała wiedziała co robi, dawała wskazówki. Warto ich posłuchać?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
avatar

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Maj 03, 2015 12:18 pm

- Ugh. - warknął, gdy oślepiający blask zmusił go do zamknięcia ślepia na kilka chwil. Gdy je ponownie uchylił o dziwo nic nie wyskoczyło, nic mu się nie objawiło, ani też nie zaatakowało. Pic na wodę? Prychnął cicho, wyciągając kolejną kartkę. Patrz pod nogi? Uniósł jedną brew do góry, zerkając w dół. Ziemia jednak się nie rozstąpiła pod nim z zamiarem pochłonięcia jego żywota.
- Zdaje się, że wymagam zbyt wiele. - burknął pod nosem, powoli przesuwając spojrzeniem po szarych kamieniach dostrzegając już po krótkiej chwili krwawe ślady. No nareszcie! Za nim jednak tchnęło go, aby ruszyć tropem zerknął jeszcze raz na kartkę. Słowo 'Nie', tak bardzo wręcz kusiło, aby go nie posłuchać. Kapitan w końcu uwielbia robić wszystko na przekór, zwłaszcza, gdy jest coś wyraźnie zaznaczone, aby tego nie robić. Uśmiechnął się łobuzerko pod nosem i z czystą satysfakcją obrócił łeb, oglądając się za siebie.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Maj 03, 2015 12:55 pm

Słowo nie chyba nie było znane Kapitanowi. Szkoda, że chciał być słuchany, a nie potrafił słuchać. To był tylko drobny rozkaz, a nawet prośba. Ale nie - nie potrafił jej spełnić, po prostu musiał złamać wszystkie zasady. Gdyby nie to nie nazywałby się Steelem, Czarnym Mrokiem. Autor listu wymagał zbyt wielkiego wysiłku psychicznego. Przecież najlepszym sposobem, żeby uwolnić się od dręczącej nas pokusy jest ulegnięcie jej. Wilk właśnie tak uważał.
Odwrócił się. Nic za nim nie stało, nad nim również. Śmieszne, prawda? Żadna bestia nie zaatakowała go, nie został wciągnięty przez żadną nadprzyrodzoną siłę. Chiałoby się wykrzyczeć - odwróciłem się i co!? Oh, głupi starcze, jestem cały i zdrow...
Kamienie pod jego łapami osunęły się, a on stracił jakiekolwiek źródło podparcia dla ciała. Przetarł bokiem o jeden z ostrzejszych głazów rozcinając skórę i zaczął spadać w dół; czerń objęła postać wilczyska swymi paskudnymi mackami. Nie miał czasu na złapanie się czegokolwiek, na przemyślenie tego co zrobił. Sekunda za sekundą spadał coraz głębiej i głębiej. Nie było końca.
Może to przez adrenalinę, a może przez twarde ciało nie poczuł nawet kiedy uderzył w ziemię. Zamoczyło go i odebrało dech, który usilnie próbował złapać. Dopiero po kilku minutach nieruchomego leżenia zaczął czuć skutki upadku. Ale zepchał ból na drugi plan...
Gdzie, do cholery, się znajdował?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Steele
Beta Upadłuch
Beta Upadłuch
avatar

Liczba postów : 814
Join date : 14/12/2014

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Nie Maj 03, 2015 5:50 pm

Uważaj o co prosisz. Bo przy odrobinie pecha możesz to otrzymać.


A więc jednak ziemia postanowiła się pod nim rozstąpić. Zdążył tylko przekląć siarczyście pod nosem nim pochłonęła go ciemność. Piekło się o niego upomniało? Nie możliwe.
- No to lecimy z tym koksem, yahu! - wykrzyknął jeszcze w pewnym momencie, nim uderzenie wyrwało mu dech z piersi. Charknąwszy, zakrztusił się własną śliną i flegmą, którą wypluł na bok biorąc powolne oddechy, aby przyzwyczaić swoje zgniecione płuca do ponownej pracy. Bolało, ale go to obchodziło? Nie raz czuł ból podobny, a nawet gorszy, przyzwyczaił się już do tego. Uniósł łapę ścierając jej wierzchem ślinę z kącika pyska, powoli podnosząc się na równe łapy.
- Oy, Azazel, wiesz gdzie jesteśmy!? - spytał mocno zachrypnięty pod nosem, rozglądając się na boki. Odpowiedziała mu jedynie cisza.
- Hej! Mówię do ciebie, padalcu! Kiedy trzeba to się nie odzywasz?! Do stu piorunów, przysięgam, że z tego demona, nigdy nie było żadnego pożytku. - warknął pod nosem. Szkarłat spojrzenia już po chwili przyzwyczaił się do panującego wrogu, ale to nie wiele mu pomogło w tym, aby rozeznać się w całej sytuacji. Zastrzygł uszami, będąc niezwykle czujnym. Czuł przyjemne mrowienie z powodu ekscytacji na to do czego go to wszystko doprowadzi.

__________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   Pon Maj 04, 2015 7:12 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Czarne Pustkowie   

Powrót do góry Go down
 
Czarne Pustkowie
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pustkowie
» Ciche pustkowie
» (S) Pustkowie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum :: Nieczynny Wulkan-
Skocz do: