wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Samotne Drzewo

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Haku
Nowy
Nowy
Haku

Liczba postów : 123
Join date : 20/12/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Gru 21, 2014 3:23 pm

Zmarszczył brwi, gdy twierdziła sprzecznie co do koloru białego. No przecież jej łapa była biała? Ją wskazała, wiec myślał, że pyta się o kolor tej łapy. A nie czekaj. Może i to młode dziewczę, a jak to mają przedstawicielki płci przeciwnej, one z jednego koloru potrafią stworzyć pierdylion odmian. Wiec pewnie powinien powiedzieć, że jest to w odcieniu "Kości Słoniowej" czy coś w ten deseń. Nie to zbyt męczące. On zawsze będzie widział biały. Nie widzi różnicy między kością słoniowa, a mlecznym. Przecież to kurde jedno i to samo.
- Ale patrz... jesteś różnorodna w kolorystyce sierści. A ja taki jednolity jestem, nudny. Powinnaś się cieszyć. - powiedział, by ją jako tako pocieszyć. 
A potem to już w ogóle się rozgadała, że ciężko mu było wychwycić o co jej chodzi. Jednak jakoś dawał radę. Drugi Cud nad Wisłą...znaczy się przy Samotnym Drzewem. 
- Według mnie wystarczyłoby Samotne Drzewo. Co tu więcej nad tym spekulować. - odpowiedział, w miarę pospiesznie by ją dogonić. Nie wiadomo, co już się tworzyło w jej małej główce. 
- Pewnie byłem... w sumie nie pamiętam. Jakoś nie widzę, by na pierwszy rzut oka było magiczne. Jeśli chcesz się przekonać, to trzeba ów drzewo zbadać. - rzekł dalej.
W sumie spoko zabawa by była. Szukamy wróżek! (Tak jak Lejek Skrzatów! XD).
- Nie. Tylko lepiej mów wolniej. Czasami nie nadążam za tobą. - stwierdził. 
Mętlik w głowie był. Za dużo słów na raz do głowy mu wleciało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Mayflower

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Gru 21, 2014 3:40 pm

Zmarszczyła czoło. -Samotne drzewo? Tak piękne miejsce nie może nosić tak łatwej i nudnej nazwy! Myślę że gdyby nazywało się 'Drzewo samotnego mędrca' wydawałoby mi się nawet piękniejsze! - rozmarzyła się ukazując psu w uśmiechu rządek białych kiełków. Przestąpiła z łapy na łapę - było zimno, a jej drobne ciałko lekko się zatrzęsło.
-Tak? No to chodź! - zawołała podekscytowana biegnąc w stronę drzewa, o którego korę oparła się łapami. Wepchnęła łeb między rozłożyste gałęzie i pociągnęła nosem. Zero wróżkowej woni - jedynie zapach grzybów i śnieg. Fuknęła niezbyt zadowolona z tego odkrycia. -Chyba ich tu nie ma. Może to drzewo śpi? Ciekawe jakie sny może mieć taka roślina! - odparła nieco wolniej, acz nadal dość szybko jak na 6-miesięcznego szczeniaka. Chciała właśnie wyciągnąć łeb i zerknąć na Haku, kiedy zdała sobie sprawę że nie może tego zrobić. Czyżby utknęła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haku
Nowy
Nowy
Haku

Liczba postów : 123
Join date : 20/12/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Gru 21, 2014 9:11 pm

Cóż. W swoich stwierdzeniach nie wygra.
- Czemu akurat samotnego mędrca? Jakoś nie widzę tu żadnego... z tych mędrców. - powiedział, westchnąwszy wcześniej.
Ale co to on tam będzie sprzeczał. Z dzieckiem nie wygra. Przecież maja bardziej rozbudowaną wyobraźnie. Wiec jak na coś się uprą to uprą i koniec w temacie. 
- No już idę. - powiedział od niechcenia.
Ale wciąż uważał, że okej...SZUKAMY WRÓŻEK! Podszedł, zapewne wolniej od May do drzewa, ale podszedł. 
- Hmmm... sam jestem ciekaw jakie może być. Może...o kwiatkach śni? - rzekł.
O kwiatkach? Coś ty Hakuł palnął. Chyba za wcześnie wróciłeś, bo wciąż mózg nie masz poukładany.
Potem zauważył, że młoda suczka, jakby chciała na niego spojrzeć ale nie mogła. Utknęła?...haha. 
W między czasie na śniegu wyrysował obrazki z kresek, kółek itp, układające się w określony szyk. Jakby w zdanie. Uznał naprawdę, że taka zabawa może być fajna. A przynajmniej Płomienna pogłówkuje i jako dziecko pewnie frajdę przeżyje. Albo i nie....w końcu może uznać, że to nie wróżki napisały.... może nawet skapnąć się, że to Haku!
Podeptał nawet z brzegu, by wyglądało jakby przechodził koło tego i nie zauważył. Po czym podszedł tak, by suczka go widziała.
- Ymm... wszystko okej? - spytał, z lekkim uśmieszkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Mayflower

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Gru 21, 2014 9:48 pm

-A ty nie jesteś jednym z nich? Wyglądasz na mędrca ... choć jesteś trochę młody. W takim razie co powiesz na ... Wzgórze samotności? Brzmi dość pięknie. - odparła z głową nadal utkwioną między dwoma sporymi gałęziami i samego dołu konara. Dobrze jednak słyszała słowa Haku.
-Może masz rację! Na pewno chciałoby mieć kwiatki w zieleni swej korony! To znaczy ... teraz nie jest zielone, ale na lato na pewno będzie piękne! - dodała, nadal próbując stanąć na 4 łapy. Słysząc słowa białego najpewniej poczerwieniała ze wstydu, choć na szczęście nie było tego widać. Jednak futro się przydaje. Choć nie wyklucza to faktu że mogłoby być białe.
-Ja nie utknęłam! - burknęła nadymając poliki. Nie lubiła porażek, a teraz właśnie tak się czuła. Jeszcze raz spróbowała się wyrwać napierając łapami na pal, ale nic z tego. Westchnęła głośno.
-Dobra utknęłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Gru 21, 2014 10:07 pm

Przybyła w celu zdobycia korzenia, aby wypełnić zadanie alfy. Przemierzała te tereny zastanawiając się czy spotka jeszcze tego pięknego psa, który wszedł tuż po jej przyjęciu. Przymrużyła nieco oczy, ponieważ nieopodal widziała jakieś rośliny. Szybkim krokiem poszła w to miejsce. Przyłożyła nos do ziemi zastanawiając się czy da się wyczuć ów korzeń. Po długim godzinnych poszukiwań coś ujrzała. Podobnego do korzenia. Ku zdumieniu znalazła co chciała. Szybko wzięła korzeń.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Gru 21, 2014 10:09 pm

Rozejrzała się po niezwykle urzekającym terenie, ale niestety czas nagli, ponieważ kolejne zadania na głowie. Tyle do roboty, a tak mało czasu. Wyszła. NMMT
Powrót do góry Go down
Haku
Nowy
Nowy
Haku

Liczba postów : 123
Join date : 20/12/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Pon Gru 22, 2014 1:45 pm

- Nie nie jestem jednym z nich. Chociaż.... nie. Nie wyglądam na jednego z nich czyż nie? - stwierdził i dodał, odpowiadając na kolejne pytanie. - Niech ci będzie już to "Wzgórze Samotności".

A nie. Jednak według suczki dobrze trafił z kwiatkami. Czyli nie palnął, w każdym bądź razie z punktu widzenia May, coś głupiego, co było bez sensu.
- Ale niestety musi czekać. W końcu mamy początek zimy, a do wiosny, czy lata jest jeszcze kupa czasu. - rzekł.
Twierdziła, że nie utknęła? No Haku zdecydowanie twierdził inaczej. Jednak nie powiedział tego. Czekał, aż sama się przyzna... buahaha.
Aż się zaśmiał...normalnie cham i prostak.
- I co teraz masz zamiar zrobić? - spytał.
Zabrzmiał jakby czekał na słowa "Haku. Wyciągniesz mnie stąd?"... czy coś w tym stylu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Mayflower

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Pon Gru 22, 2014 10:37 pm

-NIE ŚMIEJ SIĘ ZE MNIE! - krzyknęła niemal rozpaczliwie próbując jakoś wyjść spomiędzy gałęzi. Bez powodzenia. Słysząc pytanie szwajcara zacisnęła kły. Nie miała zamiaru prosić o jego pomoc.
Ona. Sama. Sobie. Z. Tym. Poradzi. Westchnęła rozluźniając mięśnie. I w tym momencie po prostu wyślizgnęła się spomiędzy uchwytów drzewa opadając na ziemię. Odwracając łeb posłała triumfalne spojrzenie mglistemu. Otrzepała futro i podniosła się żeby stanąć wygodnie. Gdyby mogła pewnie pomasowałaby się w miejscu gdzie jej szyja utknęła między korą, ale anatomia znacznie jej to utrudniała. Mimo to nawet jeżeli fizycznie coś jej się stało, język zdecydowanie nie ucierpiał.
-Dałam sobie rade jak widzisz. - rzuciła unosząc łeb do góry i wypinając dumnie pierś. Nagle jednak jej wzrok padł na dziwne znaki wypisane w śniegu. -Wróżki! HAKU ZOBACZ WRÓŻKI! Czyli naprawdę istnieją! Wiedziałam że istnieją? Myślisz że mieszkają w tym drzewie? A może przyleciały z nieba? Czy wróżki żyją w niebie? Myślisz że jak duże są? Mają różowe skrzydła? I magiczny pyłek? Myślisz że na mnie też taki pyłek by podziałał? Może zostawiły trochę! - w tym momencie wystrzeliła w stronę ornamentów, choć nieco przysypanych świeżym puchem, nadal dość dobrze widocznym. -Wiesz co to znaczy? W końcu jesteś mędrcem, nie? - utkwiła w psie swoje jasne oczy czekając na jakąkolwiek reakcję z jego strony. Był bardzo spokojny i opanowany. To zdecydowanie musiał być mędrzec. A mędrcy przecież wiedzą wszystko - więc o wróżkach pewnie też ma pojęcie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haku
Nowy
Nowy
Haku

Liczba postów : 123
Join date : 20/12/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Pon Gru 22, 2014 10:58 pm

- Ja się nie śmieje. Tylko.... no słodko tak utknięta wyglądasz. - powiedział szczerząc ząbki.
"Słodko tak utknięta wyglądasz."... czekaj Haku... ty to powiedziałeś? Staruch do szczeniora. Podejrzenie pedofili!... Nie no oczywiście na serio Haku nie miał takich myśli. Chciał tylko małą koleżankę pochwalić, by się czuła dowartościowana. .__.
Widział, że nie chce pomocy. Haku, wzruszył "niby ramionami", jak mówił "Okej. Mnie tu nie ma. Radź se sama." 
Osz to cwaniara. Dała radę. Cóż... musiał sobie w myślach stwierdzić "Nosz kurdę. Cwane bydlę". Dobrze, że tego nie słyszała. Ale po prostu nie znalazł lepszych epitetów na poczekanie.
- Widzę, mam oczy. O tu. - powiedział mrugając intensywnie powiekami. 
A potem zauważyła te znaczki. No i normalnie poleciała z słowami jak petarda. Jednak Haku dzielnie potok słów wytrzymywał. Zdecydowanie, zbyt spokojny z niego koleś. 
- Osz no tak rzeczywiście. - powiedział biegnąc za nią. - Ajć... nawet szedłem koło nich. I nie zauważyłem oj! 
Granie przekonanego, że to nie on napisał, szło mu wręcz doskonale. Może to wynika z tego, że za dzieciaka, często sam był, wiec przeprowadzał rozmowy sam ze sobą, różną tonacją, charakterem i w ogóle? Aż cud, że nie wyszło u niego rozdwojenie jaźni. Widocznie udało mu się z tego wydorośleć.
- Em spróbuje. - powiedział spoglądając na własnoręcznie zrobione hieroglify. - Trochę potrwa. Dawno nie odczytywałem takich znaków.
He he... właściwie to był pretekst, by mieć czas na zmyślenie jakiegoś zdania. W końcu na coś wpadł.
- Ziemia złocista, woda błękitna. - wyrecytował.
Kurde zdecydowanie był za spokojny.... pewnie przez to kiedyś na serio mędrcem zostanie.
Ale dobra, teraz tym nie zawracajmy sobie głowy.
- Jak to rozumiesz? - spytał dając młodej szanse na pogłówkowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Mayflower

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Pon Gru 22, 2014 11:06 pm

Usiadła na ziemi wodząc wzrokiem od Haku do znaków, od znaków do Haku i tak cały czas dopóki szwajcar nie podszedł bliżej i nie siadł koło niej. Wtedy wpatrywała się tylko w niego i to dość natarczywie. Przecież musiała znać znaczenie tych słów! Może wróżki zostawiły jej jakąś sekretną wiadomość? Dopiero gdy biały przeczytał hieroglify, oczy May rozszerzyły się zarówno w zdziwieniu jak i zbytniej ekscytacji. I teraz wpatrywała się w Haku dokładnie o tak
-Ziemia złocista, woda błękitna... - powtórzyła zamyślając się. -To brzmi tak romantycznie! - wykrzyknęła niemal podskakując z ziemi. -Myślisz ze one kierują nas w jakieś miejsce? Wiesz gdzie to może być? Daleko od tego wzgórza? Może tam czekają na nas wróżki? Haku! MUSIMY tam iść!!!! - no tak. Miejmy nadzieję że mglisty jeszcze kiedykolwiek ją usłyszy, o ile nie stracił słuchu teraz to z pewnością nadarzy się jeszcze sporo podobnych sytuacji. Dziwne że sama May jeszcze nie ogłuchła ... W końcu jej uszy (i to dość duże!) znajdują się całkiem blisko pyska z którego dobywa się dźwięk. Prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haku
Nowy
Nowy
Haku

Liczba postów : 123
Join date : 20/12/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Wto Gru 23, 2014 10:36 am

Zauważył jak to wodziła wzrokiem między nim a hieroglifami. Czuł się nawet nieswojo. W końcu całą nadzieje w nim pokładała, że rozszyfruje te dziwne znaczki. No i rozszyfrował. Tak jakby... A gdy to zrobił, suczka wbiła na dobre wzrok na nim. I to jaki kurde. Jakby chciała go zjeść, czy co. HELP ME!
- Rozróżniasz tylko czy coś jest romantyczne czy nie? - spytał zdziwiony.
Przecież jest tyle innych epitetów. Słowo "romantycznie" jakoś mu nie pasowało. No po prostu nie.
No i znów wybuchła swoim monologiem. Nawet chyba nie rozszyfrowała, jakie miejsce kryje się pod słowami "Ziemia złocista. Woda błękitna".
- Ej ej. Nie tak prędko! Jak mam wiedzieć, o które miejsce chodzi.  Już wiesz jakie miejsce kryje się pod tymi słowami? - zauważył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Mayflower

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Wto Gru 23, 2014 11:12 am

May mruknęła coś pod nosem. -Nie rozumiesz. To znaczy ... rozumiesz. W końcu jesteś mędrcem! W jakim miejscu jest złota ziemia i błękitna woda? - zamyśliła się. -Plaża! Jest tu jakaś plaża? Musi być! No chodź! - podskoczyła z miejsca odbiegając kawałek w prawo i czekając aż szwajcar do niej dołączy. Choć by się do tego nie przyznała, a już na pewno nie na głos nie miała przecież zielonego pojęcia gdzie i czy w ogóle w tej krainie była jakaś plaża ... Musiała być. Musiała być.


/uhm sory, coś mi się wena skończyła ;-;/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haku
Nowy
Nowy
Haku

Liczba postów : 123
Join date : 20/12/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Wto Gru 23, 2014 1:27 pm

/ Bo wróżki to cyganki i kradną ;-;/

Nie chciał od tak powiedzieć o co chodzi w tym zdaniu, jakie miejsce się za nim kryje. Przecież wiadome było, że chodzi o plażę. Ba przecież te słowa Haku wymyślił, wiec musiał wiedzieć o co w nich chodzi. Ale, ale chciał po prostu by młoda sama pogłówkowała! Niech się też dzieciak sam nauczy myśleć.
- Tak to plaża na pewno. Złota ziemia to piasek, a błękitna woda to morze. - powiedział. Po czym zamyślił się. Tak na pewno Wile Hunde posiada plaże. Tylko jak się tam szło. Cóż Haku dawno tu nie było, wiec skleroza go dopadła. - Plaża gdzieś tu jest. Tylko trudniej będzie z odnalezieniem do niej drogi. To może być długa wędrówka.
Ale pewnie dla niej to pikuś. Skoro tyle marudzi i gada, to dla niej długi spacerek nie będzie problemem, a co!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
Mayflower

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Czw Gru 25, 2014 6:23 pm

-Mamy czas. - wyszczerzyła się szeroko. Jakby tak na nią w tej chwili spojrzeć była to naprawdę urocza osóbka. -Idziemy! - rzuciła i ruszając do przodu poprzez białe zaspy zniknęła w śniegu.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haku
Nowy
Nowy
Haku

Liczba postów : 123
Join date : 20/12/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Gru 28, 2014 12:55 pm

- Ej ej... czekaj! - powiedział i pobiegł za nią.
Jako że był o wiele wyższy, z łatwością ją wyprzedził... He he..

/zet te
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Restless
Nowy
Nowy
Restless

Liczba postów : 467
Join date : 02/01/2015

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Sob Sty 17, 2015 5:29 pm

Powoli zacząłem iść w stronę Laguny. W między czasie rozglądałem się dookoła czy aby na pewno nie ma tu nigdzie korzenia po drodze, ale niestety nie było. Przez dłuższy czas milczałem, ale w końcu zdecydowałem się odezwać. Może akurat do idealna okazja do opowiedzenia mu o mojej "misji".
- Wiesz, Fala, opowiadałem ci o Ytho-Voonilu. Pogubiłem się w życiu, bo miałem dużo problemów, ale w końcu odnalazłem drogę. Zostałem jego kapłanem. Pewnego dnia po obudzeniu się zrozumiałem, że muszę wykonać zadanie, które uszczęśliwi Ytho-Voonila. Tym zadaniem było zjednoczenie psów w jedność - powiedziałem do niego patrząc przed siebie. Czekałem aż się odezwie i coś powie. Miałem nadzieję, że powie cokolwiek. Chciałem, aby mi pomógł. Czułem, że będzie dobrym kompanem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fala
Nowy
Nowy
Fala

Liczba postów : 205
Join date : 05/11/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Sob Sty 17, 2015 5:52 pm

Spacerował po zziębłej skorupie piaszczystych gleb przybrzeżnych zaraz przy boku Restlessa. Co prawda, wciąż nie miał pojęcia, czego szukają, lecz zażarcie wypatrywał jakichkolwiek kolorów żywych, zwiastujących (jak na jego rozum, pozbawiony jakiejkolwiek wiedzy znachorskiej) powrót do zdrowia, wśród pokrytej szronem i śniegiem roślinności. Ciężko było o takie barwy w środku zimy, to musiał przyznać.
Kiedy czarny skończył swoją dziwną pogadankę, Fala splunął mu pod łapy, szczerząc przy tym kły w uśmiechu.
- Nie potrzebowałem jakiegoś śmiesznego objawienia, żeby znaleźć swoją drogę. Już nie jestem niczyim sługą, tym bardziej panów, których sobie uroiłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Restless
Nowy
Nowy
Restless

Liczba postów : 467
Join date : 02/01/2015

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Sob Sty 17, 2015 6:12 pm

Uniosłem brwi i dużym krokiem przeszedłem miejsce gdzie splunął Fala. Nie miałem ochoty na to nadepnąć, a tym bardziej zwracać na to uwagi. Po chwili wróciłem do normalnego kroku, a jeśli Fala znów by splunął powtórzyłem akcję dopóki nie znudziłoby mu się.
- Falo, na świecie istnieje ruch, a więc musi być wszystko przez coś poruszane. Wszystko zaś, co jest w ruchu, wprawione jest w ruch przez
coś innego. Więc cokolwiek jest poruszane, musi otrzymać ruch od kogoś innego, a jeśli i ten, kto w ruch wprawia, sam jest poruszany, to i on musi otrzymać ruch od kogoś innego i tak ciągle. Nie może to jednak się poruszać, bo wtedy nie będzie pierwszego poruszyciela. Tym, który powoduje iż wszystko się rusza, jest bóg, czyli Ytho-Voonil. -
powiedziałem pewny siebie. Teraz nadeszła chwila na krótki odpoczynek. Zaraz po tym krótkim odpoczynku dokończyłem to co zacząłem, choć to nie miał być już koniec. - Poznałem go poprzez zjedzenie takiej rośliny, dzięki której porozumiewasz się z bogami. Wtedy poznałem Ytho-Voonila. Czy chciałbyś go poznać? Mam kilka tych roślin przy sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fala
Nowy
Nowy
Fala

Liczba postów : 205
Join date : 05/11/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Sty 18, 2015 11:01 am

Bardzo rozbawiło go to, jak skrzętnie i z jaką uwagą czarny ominął plamę jego parującej na mrozie plwocinie. Wyglądało, jakby kilkanaście mililitrów śliny było równie zabójcze, co jad czarnej mamby a zbroczenie nimi skóry przeżerało mięso aż do kości
kości, niby świeżutki kwas solny.
Musiał się chwilę zastanowić, aby osądzić, czy słowa Restlessa mają jakiś sens, czy są próbą rozumowego wyjaśnienia istnienia tego jego bożka czy zwykłym pseudonaukowym bełkotem. Wyglądało na zmyślone, bo w przedstawionym toku myślenia brakowało części elementów spajających go ciąg przyczynowo-skutkowy. Gardził więc.
Za to informacja o roślinie, która rzekomo pozwalała poznać jego boga we własnej osobie i którą do tego czarny miał przy sobie, mocno go zainteresowała.
- Nie mamy teraz na to czasu, musimy znaleźć ziółka dla tamtego obszarpańca - rzekł beznamiętnie. - Czego właściwie mam szukać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Restless
Nowy
Nowy
Restless

Liczba postów : 467
Join date : 02/01/2015

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Sty 18, 2015 12:40 pm

Tak bardzo trudno jest przekonać, że bóg istnieje ateistę. Cieszyłem się, że miałem te rośliny, dzięki którym można porozumieć się z Ytho-Voonilem. Jednakże jak pointer powiedział czas pozbierać zioła dla dalmatyńczyka. Nie zwróciłem uwagi na jego obrazę, ale trzeba przyznać, że trochę mnie to zirytowało. Dalmatyńczyk czuł się nędznie, jakby był nikim. Jakby popełnij dużo błędów, jednak może się nawrócić. I ja chciałem go przyjąć i mu pomóc.
- Szukamy korzenia samotnego drzewa. Zatrzymuje on krwawienie i pomaga krzepnąć krwi - powiedziałem spokojnie rozglądając się i szukając samotnego drzewa. - Jest to najzwyklejszy korzeń, więc raczej łatwo go rozpoznać.


Ostatnio zmieniony przez Restless dnia Nie Sty 18, 2015 1:32 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fala
Nowy
Nowy
Fala

Liczba postów : 205
Join date : 05/11/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Sty 18, 2015 1:31 pm

Łaciaty prędko dostrzegł szeroki na długość dorosłego żubra pień i nagie gałęzie o zmarzłych czubkach. To z pewnością musiało być ów słynne Samotne Drzewo, bo w pobliżu żadnego innego nie widział, wszędzie tylko martwa trawa, morze i sine niebo. Zabrał się do rozkopywania gleby wokół pnia, acz było to wyjątkowo ciężkie zajęcie, bacząc na fakt, że stwardniała ona od zimna. Za pierwszym razem znalazł tylko pęk zgniłych chwastów, za drugim złamał pazur na niespodziewanej warstwie kamieni. Dopiero w trzecim dole znalazł jakikolwiek korzeń. Był tylko jeden, ale gruby i mięsisty. Przez dłuższą chwilę przyglądał się mu, lecz ostatecznie stwierdził, że to musi być Korzeń Samotnego Drzewa. Gdy spróbował wyrwać go, znalazł jeszcze cztery sztuki, choć sporo mniejsze. Zasypując dół, zerwał dodatkowe dwa żółte kwiatki, które przymarzły do boku do pnia.
- To go uleczy? - spytał czarnego z powątpiewaniem.

[+5 Korzeni Samotnego Drzewa; +2 Arniki Górskie]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nemeyeth A'albiell
Nowy
Nowy
Nemeyeth A'albiell

Liczba postów : 75
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Sty 18, 2015 1:37 pm

Nemeyeth szła przed siebie. Łamała sobie głowę nad pewną sprawą. Co będzie, jeśli Krwiści zaczną regularną wojnę z Mglistymi? Czy ona i reszta Płomiennych zostaną w to wciągnięci? Do tego stada przyciągnęła ją wizja neutralności, która mogła być teraz brutalnie zburzona.
Szwajcarka zauważyła dwójkę psów, a przynajmniej jedna z postaci na pewno nim była. Płomienna przystanęła nie zdecydowana. Podchodzić, czy nie podchodzić? Nieufność dała o sobie znać. W końcu A'albiell przemogła się i ruszyła w kierunku samców.
-Fiamma. - przywitała się będąc blisko.
Pewną obawą napełniał ją ten czarny. Wyglądał na wilka. Jako szczenię słuchała potwornych rzeczy o wilkach i, chociaż w nie nie do końca wierzyła, podsycały jej obawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Restless
Nowy
Nowy
Restless

Liczba postów : 467
Join date : 02/01/2015

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Sty 18, 2015 1:43 pm

[rzuty dla Fali][rzuty dla Resia]

Chyba mam szczęście, że trafia mi się ciągle niezła widoczność i niezły grunt. Od razu, po obejrzeniu się dookoła, podszedłem do samotnego drzewa i zacząłem kopać sporą dziurę. Nie byłem psem, więc nie robiłem tego co dnia, ale kiedyś szukałem korzenia, więc nawet się przyzwyczaiłem. Po wykopaniu dość sporej dziury, do razu dostrzegłem zioła. Bingo. Za pierwszym razem. Biedny Fala szukał jeszcze, ale miałem nadzieję, że w końcu mu się uda. Było to duże skupisko ziół jednego rodzaju. Ja nie wiem czy to są żarty, klątwa czy błogosławieństwo, że wszystko idzie bardzo podobnie jak wcześniej. Miałem nadzieję, że to jednak to trzecie. Od razu, po jednym spojrzeniu. Wyciągnąłem łapę i zabrałem jedno zioło. Tylko jedno. Jakby inne wsiąknęły się w glebę. A mógłbym przysiąc, że było ich więcej. Jednakże nadzieja pozostała, że Fali nie stało się tak samo jak mi. Odszedłem od drzewa i usiadłem przyglądając się Fali. W pewnym momencie pies także odszedł pokazując mi swoje zbiory. Posłałem mu miły uśmiech:
- Tak, to mu pomoże. Ale wydaje mi się, że potrzebne będą jeszcze igliwa sosny, bo mam tylko jedną sztukę. No i oczywiście pokrzywę oraz białe owoce będziemy musieli znaleźć - powiedziałem z zamiarem wstania, jednakże przerwała mi biała suczka. Skinąłem jej jedynie łbem. Stwierdziłem, że dobrze nie należeć na razie do żadnego stada. Przynajmniej czuję się najbardziej niezamieszanie w ich sprawy. - Niestety musimy się spieszyć. Ratujemy jednego psa i raczej nie chcę aby się wykrwawił.

[+1 Korzeń Samotnego Drzewa]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fala
Nowy
Nowy
Fala

Liczba postów : 205
Join date : 05/11/2014

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Sty 18, 2015 1:55 pm

Spojrzał na białą, tym razem dużą, samicę bez szczególnego zainteresowania. Nie machnął ani razu ogonem, nie zjeżył sierści na grzbiecie, po prostu otwarł pysk i mruknął:
- Cześć.
Później skupił uwagę na czarnym.
- Prowadź tam, gdzie można to znaleźć - powiedział. Nie zamierzał zatrzymywać się tu dla jakiejś obcej suki. Już miał ich po kozy w nosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nemeyeth A'albiell
Nowy
Nowy
Nemeyeth A'albiell

Liczba postów : 75
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   Nie Sty 18, 2015 2:03 pm

Powód, dla którego nieznajomi szukali ziół wydał się szwajcarce, aż nadto interesujący. Pojawiła się w niej ochota, żeby komuś pomóc. Dlaczego by nie wykorzystać nadarzającej się okazji?
-Może mogłabym... jakoś pomóc? - zagadnęła.
Nie da się zbyć. Niech sobie ją uznają za upierdliwą, ale nie odpuści. Nie zraziło jej obojętne spojrzenie pointera, ani jego zdawkowa odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Samotne Drzewo   

Powrót do góry Go down
 
Samotne Drzewo
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum :: Mały Wodospad-
Skocz do: