wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zapomniane Ruiny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:44 pm

Samica ciagle odwracala leb, unikala jego wzroku. Legion to czul,widzial. Nie byla persona o niskim poziomie odwagi. Moze nie lubila czuc na sobie wzroku, nie lubila natretow? Moze nie lubila byc w centrum uwagi. Legion lubil patrzec, wy] ciagac wnioski, analizowac. Lubil kierowac sie instynktem, rozwaga, chartem ducha, sila. Nigdy specjjalnie nie zajmowal sie magicznymi udziwnieniami jakie spotykal na swojej drodze. Byl nauczony nosic opaske swojego oddzialu na łapie i zabijac. Nic wiecej.
~ My jestesmy z stron gdzie lezy Irak, Iran, Afganistan. Ze stron w ktorych toczy sie odwieczna wojna. A ty? ~ Postanowil cos o sobie powiedziec, ale faktem bylo, ze mowil w trzeciej osobie. Bo tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 11, 2015 5:11 pm

- Ja...Pochodzę, a raczej pochodziłam z granicy Niemiec, za odrą. Ale później uciekłam w głąb lasów... i tak się tu znalazłam wędrując, ale to nie ma większego znaczenia. Jesli chodzi o stado...- tu przerwałam. Po prostu, tak sobie. Zbyt się rozgadałam. W sumie, chyba rozpoznał mój zapach stada?Nie prawda? Ja sama tego nie mogłam się domyślić gdyż nie czuję zapachów, biedna ja, co nie było spowodowane genami. O nie...Była to walka. Znowu spojrzałam na psa, jednak nie w jego centrum lecz w jego łapy. Miał silną budowę ciała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 11, 2015 6:26 pm

W sumie nie interesowalo go przeszlosc samicy. Ani skad pochodzi, ile ma lat, jak nazywala sie jej matka czy ilu miala braci. Szczegoly, na ktore samiec zwracal uwage to budowa ciala, inteligencja, sila, rozwaga. Kluczowe rzeczy potrzebne do glebszej analizy. Albo chocby ton glosu, sposob chodzenia, bycia.
~ Dokoncz. ~ Rzucil twardym tonem rozdzierajac cisze panujaca dookola nich. Cisze, ktora panowala doslownie przez kilka sekund, a zdawaloby sie, ze mijaja godziny. To jak w momencie gdy wyjawiasz komus ze jestem homoseksualista i czekasz na werdykt. Albo gdy mowisz najlepszemu kumplowi ze przespales sie z jego dziewczyna.
Jego ton glosu przerzedzal geste powietrze, byl jak chlodny powiew wiatru, ktpory nagle kluje w twarz i automatycznie mruzysz oczy, zaciskasz zeby, bo czujesz niewyobrazalna zmiane temperatury.
A zreszta.. skad mial wiedziec jakie stada tu sa? Do tej pory spotkal tylko walnietego kruka i niezbyt rozwazna suczke. Fatalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 11, 2015 6:44 pm

- A moje stado, nie wiem skąd pochodzi ale jest nim Stado Krwawej Pieśni. urwałam szybko. Tak dałam się ponieść rozkazom i słowom psa, że zapomniałam że wyjawianie za dużo informacji może być złe dla mojej strony. Usiadłam bliżej napinając swoje mięśnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 11, 2015 6:57 pm

Wiele lat służby w wojsku nauczyły go władczości. Sam był przyzwyczajony do wydawania rozkazów. Teraz może być to zgubne siedząc na najniższym (prawie( szczeblu w hierarchii stada. Wydawanie rozkazów personie na wyższym stanowisku byłoby dla niego nie do pomyślenia. Hierarchia, wojsko, musztra. Nawet teraz, pomimo opierania się o filar, był sztywny. Napinał mięśnie i ani myślał czuć sie swobodnie i rozluźniony.
~ Ile i jakie mamy stada w krainie? ~ Spytał równie władczym tonem co poprzednio. Chłodnym, zimnym, ale nie był to już rozkaz. Bardziej brzmiało to jak wydanie polecenia o raport. Coś jak "meldujcie".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 11, 2015 7:04 pm

- Ile?Hmm..Chyba trzy. Mglistej Myśli, Krwawej Pieśni i ... jeszcze jedno ale nie pamiętam nazwy. odpowiedziałam patrząc się w jego pysk. Znam takich jak on... Wyczułam u niego że był kiedyś w wojsku. Tsa...Znam te same uczucia...- Mój ojciec był wojskowym, porucznikiem. Zdaję mi się że ty też nim byłeś.- Spojrzałam w jego lodowate spojrzenie. - Pomagałam ojcowi, ale ten był dla mnie bardziej wymagający niż dla zwykłego szeregowego. prychnęłam. Dalej pamiętam te czasy... Moja matka, Sniwyy pomagała w przenoszeniu i opatrzeniu rannych. Ojciec zawsze marudził że coś źle zrobiłam, co bardzo było pomagające dla mnie. Przecież mówiono że kobiety i suczki nie nadają się do walki, a jednak tak nie jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 11, 2015 7:21 pm

Spojrzał na nią i uśmiechnął się paskudnie. A jednak zdołał wyciągnąć informacje. I to bez większego wysiłku. Jego parszywy uśmieszek ani myślał zblednąć. Był zbyt pewny siebie, zbyt dumny.
~ Widzimy, że jesteś przyzwyczajona do wykonywania rozkazów. ~ Śmiał jej się w pysk. ~ Biedna, mała Raina niedoceniona przez ojca stojąca zawsze w jego cieniu, a nawet w cieniu zwykłego szeregowego. Popychadło! ~ Zawsze to robił. Zawsze nabijał się z osób, które w jakikolwiek sposób kryja żal do przeszłości. Zawsze wzbudzało to gniew, siłę walki, chęć odegrania się. ~ Przyznaj jednak, że gdyby nie ojciec teraz byłabyś inna. Mniej zahartowana. Dzięki niemu teraz poradzisz sobie w większości sytuacji. Myślisz, że jako porucznik powinien głaskać Cię po główce? ~ Jego ton zmienił się z ironicznego na twardy, pewny siebie, pouczający. Nie wiedział czy Raina zdawała sobie z tego sprawe ale gdyby nie jej ojciec teraz bałaby się pewnie własnego cienia.
Legion usiadł prosto, nie opierał sie już o filar. Spojrzał w jej oczy czekając na wybuch gniewu lub całkowite opanowanie. Był ciekaw, patrzał na nią z takim zainteresowaniem, że dosłownie mógłby ją pożreć tym spojrzeniem.
Legion? Legion był Generałem. Był, a pewnie byłby nim nadal gdyby nie cholerna burza, mgła i cholera wie co jeszcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 11, 2015 7:39 pm

Pierwszy raz powiedział coś złożonego. W jego słowach czułam prawdę, bo przecie, bez ojca nie poradziłabym sobie. Nie byłabym sobą. Inne młode psy w moim wieku gardziły mną, jednak później okazały mi szacunek. A dlaczego? Bo uratowałam jednej osobie życie, ale co ma znaczenie jedna osoba...Przecież to nic wielkiego.
- Nie byłam mała,biedna.- powiedziałam stając jakby na baczność, sama nie wiedząc czemu. - Mój ojciec był dla mnie surowy, co wyszło na dobre. Nawet w nocy budził mnie żeby mnie spytać z reguł lub żebym wykonała ćwiczenia. A gdy tylko, wdarł się chociaż jeden błąd...urwałam lecz po chwili dodałam z opanowaną miną-Od razu wpajał mi wszystko od początku, zasady, techniki walki, wszystko. Mówił matce że bez służby w wojsku nie poradzę sobie i nie wyrosnę na lepszą, niż byłam za tamtych czasów. Nawet czasami mnie karcił, ale...Przeżyłam to i wszystko, co umiem zawdzięczam to mu. Jestem z niego dumna, ale on pewnie ze mnie nie był zadowolony gdy uciekłam...- a już zapomniałam o tym, a teraz wszystko powróciło do głowy, jakby obraz stanął mi przed oczyma. Krew...Trupy, mój ojciec, oficer, śmiechy w głowię i mętlik, łapanki... Nagle zdałam sobie sprawę że jestem tutaj, nie w swojej przeszłości. Moje serce mocniej zabiło gdy wspominałam o tym wszystkim, położyłam się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Czw Lut 12, 2015 3:49 pm

Słuchał z uwagą słów samicy, chyba po raz pierwszy odkąd ją poznał. Wcale się nie zdziwił, że uciekła. Nie ze względu na polowe warunki, ale na jej charakter. Ona chce być wolna, nie pasuje do wojska, ale nauczyło ją to wielu rzeczy. Z niesmakiem mruknął:
~ Czemu uciekłaś? ~ Głos przepełniony był obrzydzeniem. Nigdy nie zrozumie person, które zdradziły albo były nieposłuszne swojemu dowódcy. Nieposłuszeństwo jest konieczne jedynie w momencie gdy dowódca kieruje się uczuciami, jakby zapominał o swoim stanowisku. Nie, ledwo przeszło mu przez gardło to pytanie. ~ Za ucieczkę grozi kulka w łeb. Wiesz o tym doskonale. ~ Dodał.
~ Lubisz wojne? ~ Oczy mu zabłyszczały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Czw Lut 12, 2015 6:37 pm

- Wojne? Sama w sobue niesie śmierć i burdel. Ale z drugiej strony,  walczenie jest czymś dla mnie ważniejszym w życiu.  I tak,  wiem.  Za takie coś,  mój ojciec sam by to zrobił. Spojrzałam na łbek psa.  Coś mi się w nim spodobało. Ale nie wiem co... -Dlaczego uciekłam? Generał stracił nad sobą panowanie, ociec w pewnej chwili dostał, i to chyba wiadomo od kogo... Uciekłam... Nje mogłam wytrzymać tego psychicznie. Następnego dnia, przybyłam na miejsce sticzonej bitwy. Zauważyłam dwa ciała ovok siebie,  ale nie jedynie. Wziełam krzyżyk z munduru ojca... Noszę go przy sobie,  ale jest schowany w sierści,  wręcz przypniety do skóry. - leciutko odkryłam sierść na klatce piersiowej. Widniał tam srebrny,  już trochę w rdzy krzyżyk z orzełkiem. -   A jam btło z Tobą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Czw Lut 12, 2015 6:59 pm

Uniósł lekko łeb ukazując delikatnie przednie kły. ~ Wojne! Wojne nie bitwy! Ten zapach. Tak wytęskniony. Zapach przebijanych mężczyzn. Zapach ścinanych kobiet. Zapach palonych niemowląt. Zapach rozstrzeliwanych starców. Zapach śmierci. Zapach wojny. ~ Jego głos był niemal maślany, a w oczach tlił się żar szaleństwa. Tak, oszalał! Otumaniony berserkiem szaleństwa wyobrazał sobie i przypominał każdy najkrwawszy obraz wojen.
~ My byliśmy Generałami. My! Do cholery. Ostatnie co pamiętamy to bitwa, ktoś zdzielił nas ciężkim butem wojskowym w łeb. Ocknęliśmy się w zamieci. Piasek był wszędzie.A potem przekroczyliśmy granice naszego kraju. Nie chcieliśmy tego! ~ Mruknął i wskazał na prawą łapę gdzie widniała opaska. Była ona czerwona, a na niej widniał topór zderzony z mieczem.
Pokręcił głową gdy doszło do niego, że sie zapomniał.
~ Pieprzenie. ~ Rzucił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Czw Lut 12, 2015 7:07 pm

Ta.. Wiedziałam co czuł. Gdybh nie to,   byłby tam gdzie chciał z swoim ludem.
- Może jak jesteś bardziej doświadczony... Coś mnie nauczysz? teraz przypomniałam sobie gdy ktoś próbował mnie zabić...

Nagle coś mi się przypomniało.  Ojciec mi coś dał przed śmiercią. Spojrzałam na psa.  
- Czy to nie twoje... - położyłam orzed nim sokumenty, broń i czapkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Czw Lut 12, 2015 7:45 pm

Uniósł lekko brew. Uśmiechnął się nawet, dość blado. Czyżby? Czyżby to było możliwe? Nie, na pewno nie.
~ Nie mam pojęcia skąd wzięłaś te rzeczy, ale nasz nieśmiertelnik zawsze nosimy. ~ Wyciągnął spod sierści blaszki, na których widniały informacje o psie. Schował go równie szybko. Przejrzał rzeczy. Wskazał na stopień. ~ to jest zaledwie starszy sierżant. ~ Rzucił. Chociaż fakt, teczka i zdjęcia należały do niego. Chociaż cholera wie.
Przejechał wzrokiem po facjacie samicy. Jego oczy błyszczały złością.
~ Skąd to masz? ~ Rzucił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Czw Lut 12, 2015 7:49 pm

-Ojciec... Dał mi to. Ponadto szukali jakiegoś oficera. Plotki się rozchodziły. Pomagałam mu. Pewnego dnia znaleźli te dokumenty. Szukali tej osoby. Szukali psa na zdjęciu. Ktoś skontaktował się z oddziałem do którego należał porucznik i... Ach. To odpowiesz...?

Spojrzałam na psa. Może myślał że, to porobiłam? To nie możliwe, że szukałam tego psa. Jednak jest to prawda. Położyłam się tuż w cieniu psa.
- Nie wyjawniłeś mi swojego imienia, e tu pisze. Legion... Tak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Czw Lut 12, 2015 7:56 pm

Oficer? Porucznik? Co ona pieprzy. Zamknął teczke, spojrzał na rzeczy z obrzydzeniem i odsunął je łapą.
~ Nie mamy pojęcia do kogo należą te rzeczy. ~ Odparł niemal machinalnie. Po cholere ma wiedzieć? A poza tym nigdy się nie przyznaje czy coś jest twoje jak śmierdzi. NIGDY.
Przekrzywił łeb najpierw na prawo, a potem na lewo. Większość kręgów postanowiła postrzelać jak z karabinu. W oczach psa nadal panowało szaleństwo i złość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Lut 13, 2015 1:30 pm

Wstałam, złapałam rzeczy w pysk i zaczęłam odchodzić z nimi. Spojrzałam jeszcze raz na zdjęcie. Był taki sam. Stanęłam pi drugiej stronie ruin. Położyłam wszystko na ziemi, przetrzymałam łapą i rozerwałam to. W sumie, przeszłość nie ma znaczenia. Oparłam głowę o kolumne. Skutni patrzyłam w dal przed siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Lut 13, 2015 3:26 pm

Legion patrzył jak rozrywa jego papiery na strzępy. Jego wzrok był beznamiętny, w sumie było mu to na łapę. Dowodów brak.
Podlazł do samicy, usiadł obok, łapą zsunął poszargane rzeczy gdzieś w przepaść. Nie patrzył teraz na samicę, spoglądał na krainę. Spoglądał na nią i wyobrażał sobie , że plonie skąpana w trzewiach i posoce jego wrogów. Uśmiechnął się.
~ Podporządkujmy sobie ten świat. ~ Rzucił krótko i kątem oka zerknął na Rainę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Lut 13, 2015 3:39 pm

-My? Spojrzałam na psa. Uniosłam wyżej głowę i spojrzałam gdzie on.
- Nie żeby coś... Spojrzałam. Próbowałam wyobrazić sobie podporządkowany świat. Jednak nie potrafiłam. Już dawno planowałam takie rzeczy, ale niestety sama nie dałam rady, nie wiedziałam jak się do tego zabrać. - Co widzisz, mówiąc o podporządkowaniu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Lut 13, 2015 4:11 pm

Spojrzał na samicę jak na myślącą inaczej, niepełnosprawną umysłowo. Ale w tej sytuacji to on był niepełnosprawny.
Pokręcił łbem i wrócił do podziwiania swoich wizji.
~ Rzucić świat na kolana, spalić go, zniszczyć, zrównać z ziemią, zbudować nowe imperium, którego wojsko nie będzie miało sobie równych. Wojsko, przed którymi nawet Sparta mogłaby sie schować. ~ Mruknął do samicy.
Sam nie wiedział i nie myślał jak się za to zabrać, nie interesowało go to.. On.. po prostu robił rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Lut 13, 2015 6:49 pm

- Muszę iść, zebranie! krzyknęłam już w biegu. Nie chciałam odchodzić, ale musiałam. Biegłam jak mogłam najszybciej.
z/t dla Rainy]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Lut 13, 2015 7:40 pm

Uśmiechnął się pod nosem i odszedł.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thor
Mrok
Mrok
avatar

Liczba postów : 104
Join date : 23/04/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Kwi 24, 2015 6:15 pm

Od paru dni przemierzał tereny psiej krainy by znaleźć miejsce odpowiednie dla siebie. Należał do Upadłych i tym się szczycił. Niestety, nigdzie nie mógł wyczuć zapachu swoich pobratymców. A może i czuł jakiś zapach jednak nie wiedział czy to właśnie oni. W końcu nie znał wszystkich ze swojego stada. Był lekko skołowany. Nie wiedział za bardzo jak tu się znalazł ani przez jakie przechodził wcześniej tereny. No cóż można powiedzieć, że to był cały Thor. Nie zwracał uwagi na to jakie ziemie mijał. Interesowały go tylko te miejsca, które choć trochę kojarzyły się z mrokiem i ciemnością, która przecież przynależała do jego stada. Spokój jaki panował w tym miejscu działał i na tego psa. Uspokajał. Pieścił uszy swą ciszą i jakimś ukrytym dostojeństwem. Oczywiście Flat Coated uważał by nie zburzyć tej wszechogarniającej ciszy. Stawiał łapy ostrożnie co jakiś czas rozglądając się dookoła. Ruiny go fascynowały. Sprawiały, że miał ochotę je poznać, zwiedzić i odkryć wszelkie ich zakamarki. Jednakże teraz po obejściu całego psiego terenu był zmęczony. Poszedł więc na jakeś podwyższenie i tam się położył wsłuchując się w ciszę tego miejsca. Oczywiście czujne ślepia co jakiś czas obserwowały otoczenie czy nie zbliża się do niego jakiś wróg lub przyjaciel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabriel
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 23/04/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Kwi 24, 2015 7:04 pm

Jak to miał w zwyczaju, szedł dość spokojnym, nawet nieco rozbrykanym, energicznym krokiem pozwalając by promienie słońca oświetlały jego jasną złoto-brązową sierść. Zaśmiał się melodyjnie, mrużąc delikatnie oczy gdy od światła skutecznie odgrodziła go ruina starego zamku, wokoło, której panował cień i mrok. Zwolnił nieco kroku, starając się przyjrzeć każdemu najmniejszemu szczegółowi otaczającego go krajobrazu. 
Pomimo swojego roztargnienia, udało mu się zarówno zauważyć jak i wyczuć innego osobnika. Może gdyby Gabriel, miał choć odrobinę rozsądku zrobiłby w tył zwrot i wrócił na swoje jasne, zdecydowanie ciekawsze tereny. Tym czasem jednak pies, ruszył w stronę Flata, unosząc łeb i spoglądając na niego z dołu, jako że towarzysz siedział na podwyższeniu. Gabe zmarszczył czoło niezbyt zadowolony z faktu że to on stoi niżej. 
Złoto-brązowy mieszaniec zagwizdał pod nosem oblizując krótko pysk. Spokojnie mógł ocenić że pies, nie jest wcale od niego starszy, kto wie, może nawet to Gabriel będzie się w tym temacie cieszył przewagą. - Dzień dobry? - spytał niewinnie, a jego głos zabrzmiał tak jakby nie był nawet pewien czy użył odpowiednich słów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thor
Mrok
Mrok
avatar

Liczba postów : 104
Join date : 23/04/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Kwi 25, 2015 6:52 am

Niestety Thor nie cieszył się zbyt długo spokojem i ciszą, jaka wręcz emanowała z tego miejsca. Wiedział, a raczej podejrzewał, że prędzej czy później ktoś zechce się tu zjawić. Tylko, dlaczego akurat w chwili, gdy Flat zaczynał lubić to miejsce. Wyczuł nadchodzącego intruza, to znaczy psa, na długo przed tym, jak go zobaczył. Westchnął po psiemu i zaczął obserwować rozbrykanego gościa. Thor nie rozumiał, dlaczego niektórzy nie potrafili uszanować spokoju i dostojności tego miejsca. Po prostu ten energiczny krok, śmiech i ogólna radość nie pasowały mu wybitnie do tego miejsca. Na szczęście Flat miał ze swojego miejsca leżenia super punkt obserwacyjny i mógł bez przeszkód obserwować młodzika. Skąd to wiedział, nie potrafił tego wyjaśnić. Oczywiście ani zachowanie psa, ani jego zachowanie nie mogło zdradzić jego wieku. W końcu i starszy pies mógł się tak zachowywać. Choć w tej sytuacji Thor uznał, że zachowanie przybyłego psa było i tak nie na miejscu.
- Ave – powiedział od niechcenia i przeciągnął się na swoim miejscu. No cóż niestety nie był w nastroju do rozmów, a skłonienie go do takowego mogło skutkować tylko rozeźleniem i zdenerwowaniem Flata. Obserwował psa i zastanawiał się czy nie przydałby się w jego sforze, jednak po krótkiej obserwacji stwierdził, że jego radość jak i zachowanie denerwowałoby nie tylko jego, ale i Alfę jak i Betę jego stada. Oczywiście będzie musiał spróbować się podpytać czy nie chce się przyłączyć jednak uczyni to bardzo niechętnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabriel
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 65
Join date : 23/04/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Kwi 25, 2015 6:43 pm

Puszyste uszy samotnika uniosły się nieco do góry, gdy z pyska czarnego dobyło się dziwne, krótkie słowo, rzucone jakby od niechcenia. Właściwie to Gabriela ciekawiło prawie wszystko. Od najmniejszego kwiatka, po stada i inne otaczające go psy. Znów uniósł więc łeb do góry chcąc dokładnie przyjrzeć się flatowi. 
45 46 47 sekund, minęło gdy samotnik wzdrygnął się lekko, jednocześnie sprawiając wrażenie zawstydzonego i rozbawionego. - Na Bogów! Zapomniałbym - mówią mi Gabriel. - na lico złotego wstąpił uśmiech, w którym było tyle wigoru, jakby takie zwykłe uchylenie pyska, sprawiało mu największą na świecie radość. Bo po części tak własnie było.
Młody przestąpił z łapy na łapę, przekręcając swoją kudłatą łepetynę na bok, w taki sposób że przypominał szczeniaka, który udaje że nie wie co się do niego mówi. Samotnik właśnie uchylił pysk by coś powiedzieć, gdy do jego nosa dotarł dziwny zapach. Anioł uniósł czarny węgielek nieco wyżej, starając się rozpoznać woń, która definitywnie była jakimś zwierzęciem. Coś, jakiś szelest w krzakach, tym bardziej zaalarmował jego zmysły. Raz jeszcze wciągnął nosem powietrze, jakby upewniając się o swoim odkryciu, a też - potencjalnym posiłku. Gabe zerknął na towarzysza i ugiął delikatnie łapy. - Co powiesz na trochę zabawy? - melodyjny śmiech dobył się z jego pyska. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   

Powrót do góry Go down
 
Zapomniane Ruiny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Ruiny miasta - "Limbo".
» Ruiny fontanny
» zapomniane miasto
» Ruiny domostwa Braveheart

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum-
Skocz do: