wh


psie pbf
 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zapomniane Ruiny

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Taiga
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 108
Join date : 11/10/2014
Age : 20

PisanieTemat: Zapomniane Ruiny   Sob Paź 11, 2014 10:56 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 05/12/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Sty 30, 2015 12:25 pm

Stella kroczyła w to niby straszne, ponure miejsce. Nudno jej było z Bossem więc postanowiła zwiać w odpowiedniej chwili od jego opieki i spenetrować tutejsze tereny. Trochę się bała, że za chwilę zza grobu coś wyskoczy i rzuci się jej do gardła. Mimo wszystko nic takiego się nie działo, więc wędrowała coraz pewniejszym krokiem. Kiedy znalazła się na miejscu, rozejrzała się dookoła. Otoczenie rzeczywiście było ponure, ciemne i straszne. Wydawało się jej przez cały czas, że ktoś lub coś bacznie ją obserwuje. Takie dziwne, żółte oczęta.
- Jest tu kto ? - zawołała najgłośniej jak potrafiła.
Odpowiedziało jej jedynie echo. Po ciele młodej przeszedł zimny dreszcz strachu jak i podniecenia.
Jest na cmentarzu ! Dopiero po dłuższej chwili wstała z miejsca i zaczęła oglądać monumentalne ruiny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Sty 31, 2015 11:22 am

May wpierw szła wesoło, dopiero gdy w okolicy pojawiły się groby nieco zwolniła. Nienawidziła takich miejsc i choć by się do tego nie przyznała bardzo żałowała że tym razem nie ma z nią Jupitera. Westchnęła, a jej ciało skamieniało gdy czyjś głos przeszył okolicę.
Duch? Wilkołak? Wampir? Nie miała pojęcia. Przekręciła łebkiem by rozejrzeć się dookoła. Kawałek twardej ziemi oberwał się spod jej łap. Płomienna krzyknęła w ostatniej chwili łapiąc się stałego gruntu.

Dopiero po chwili uniosła lewe uszko do tyłu. Zmrużyła oczy przyglądając się wilko-podobnej suczce stojącej stosunkowo niedaleko. Miejmy nadzieję że nie widziała co tu się stało...
May ruszyła ku towarzyszce uśmiechając się szeroko. -Cześć! - przywitała się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 05/12/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Sty 31, 2015 2:34 pm

Stella oglądała ponure ruiny w spokoju do chwili aż usłyszała jakieś krzyki. Przerażona schowała ogon i chciała stąd uciekać z dala od jakiejś strasznej mary. Ciekawość jednak wygrała ze strachem i ruszyła za odgłosami. Ujrzała dwie łapy żywej istoty, a raczej jakiegoś psa. Ku zdziwieniu młodej z łap wyłoniła się cała psia sylwetka obcej suczki rasy Border Collie. Nieco przerażona tym zjawiskiem zatrzęsła się lekko kiedy ta się do niej zbliżyła.
- Jestem Stella - odparła opanowując skrajnie różne emocje. Przyglądała się młodej Borderce która była w podobnym wieku co ona.
- Nic Ci nie jest ? Co się stało i dlaczego wchodziłaś tutaj od dołu? - dopytywała oniemiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Sty 31, 2015 6:03 pm

May uśmiechnęła się szeroko. -Stella... To bardzo ładne imię! - płomienna uśmiechnęła się szeroko. Była wręcz uradowana że towarzyszka nie zauważyła jak przed chwilą omal się nie zabiła spadając w dół. To byłoby ... poniżające.
No i jednak May się przeliczyła. Słysząc pytanie mglistej zbladła nieco. -Ja... - dobrze że futro zasłaniało jej skórę, bo w innym wypadku pewnie by się zaczerwieniła. -Kamienie się obsunęły i prawie nie spadłam tam na dół! - źrenice jej się rozszerzyły, po czym zrobiła jeszcze jeden krok do przodu chcąc mieć pewność że to się już nigdy więcej nie wydarzy. -To był przypadek... Choć sam lot mógłby być całkiem przyjemnym uczuciem, nie sądzisz? Unosząc się w przestworza... - rozmarzyła się. -Myślałaś kiedyś jak to jest być ptakiem? - Shalott uniosła wzrok na niebo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 05/12/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Sty 31, 2015 7:22 pm

Stella odwzajemniła uśmiech. Widząc, że zawstydziła swoją koleżankę postanowiła powiedzieć jej dobre słowo. - Musisz być bardzo odważna skoro nie spanikowałaś i nie spadłaś w dół - powiedziała przyjaźnie.Zamerdała przyjaźnie ogonem, wręcz radośnie. Usiadła na ziemi i obserwowała suczkę. Być ptakiem ? Ona nigdy nie miała czasu na marzenia, musiała sama znajdować pożywienie i radzić w sobie tej dzikiej puszczy. Rodziny nie miała, więc skończyła się sielanka i marzenia. Choć... latanie wcale nie byłoby takie złe. - Ptakiem nie chciałabym być. Głupio czułabym się mając przylepione skrzydła, ciągle śpiewając - powiedziała po chwili zastanowienia. Za to latać... Ah ! Szybować po niebie i widzieć to wszytko z góry ! Wspaniałe uczucie ! - Za latać chciałabym niezmiernie - rzekła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Nie Lut 01, 2015 5:52 pm

Uśmiechnęła się szeroko i siadając na ziemi zadarła nosek nieco do góry. -Och, ale bez skrzydeł nie da się latać. Bądź jak ptak, który, gdy siada na gałęzi zbyt kruchej, czu­je, jak spa­da, lecz śpiewa da­lej, bo wie, że ma skrzydła. - odpowiedziała melodyjnym głosem z lekkim rozmarzeniem. Przymknęła delikatnie oczy. Nagle coś przyszło jej do głowy, a że była jeszcze mała pomysł ten nie wydawał się tak niebezpieczny jak w rzeczywistości. Odwróciła się i powoli podeszła na skraj przepaści. Opuściła łebek na bok, sięgając wzrokiem do ziemi pod nimi. -Masz rację latać musi być pięknie. - zrezygnowała z pomysłu i ponownie przysunęła się do Stelli. -Jak długo jesteś w krainie? Należysz do płomiennej duszy? - kącik ust młodej powędrował ku górze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 05/12/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Nie Lut 01, 2015 6:53 pm

Uśmiechnęła się przyjaźnie, przestając merdać ogonem. Gdyby wiedziała, cokolwiek o zerwanym pakcie między stadami dawno przekręciłaby się na pięcie i całkowicie zignorowała suczkę. Dla stada byłaby się nawet gotowa wyrzec przyjaciół. Dla młodej Mgliści byli wszystkim... - Pięknie to powiedziałaś tak poetycko, jak tak nie potrafię - dodała do rozmowy. Do takich słów trzeba mieć naprawdę bujną wyobraźnię, jakiej Stella nie posiadała. - Należę do Mglistej Myśli. Nie jestem tu zbyt długo - odpowiedziała na jej pytania. Spojrzała w niebo, często przypominali jej się wtedy rodzice których tak bardzo potrzebowała. - A ty jesteś z Płomiennej Łuny tak ? Gdzie są twoi rodzice ? - dopytywała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Nie Lut 01, 2015 9:26 pm

- Tak wszystko brzmi piękniej nie uważasz... Nazwy to wspaniała rzecz. Ciotka zawsze mi powtarzała że róża pod inną nazwą pachniałaby tak samo, ale mi trudno w to uwierzyć! Róża nie byłaby już tym samym gdyby nazwać ją ocet albo kapusta. - skrzywiła się leciutko. -Inni śmiali się ze mnie że tak mówię... Ale jak ma się piękne myśli to trzeba też używać pięknych słów. - uśmiechnęła się szeroko i rozejrzała dookoła. -To miejsce wygląda trochę strasznie... Wyobraziłam sobie że tam na wierzy. - wskazała pyskiem na ruiny zamku. -Jest księżniczka czekająca na swojego księcia na białym rumaku... Ale pod wierzą czeka smok z dumnie wypiętą piersią i oczami wokoło głowy; nie da sobie tak łatwo wykraść skarbu. - szepnęła na chwilę odpływając w wyobraźni. Z zadymy wyrwały ją dopiero słowa Stelli. -Do mglistej myśli... To musi być naprawdę niesamowite stado! Spotkałam w nim wiele bratnich dusz... Nigdy nie sądziłam że jest ich tak dużo, a jednak świat lubi zaskakiwać! - zachichotała.
- Płomiennej Duszy; tak. - odpowiedziała po czym zmarszczyła lekko czoło. -Umarli niedługo po moich narodzinach. Nie znałam ich za dobrze, ale wierzę że byli bardzo dobrzy. Ktoś imieniem Cina czy Rosalie, nie może być zły nie uważasz? - o tak May była bardzo gadatliwa. -Ale opiekowała się mną ciotka! Dasz wiarę że oprócz mnie miała jeszcze 10 swoich szczeniaków? - źrenice płomiennej nieco się rozszerzyły. -Ale i tak wolałam mieszkać tam niż w schronisku. - dodała oblizując krótko pysk. -Na szczęście nie trzymali mnie zbyt długo i proszę; nagle jestem tutaj! - no i tak właśnie Shalott opowiedziała w skrócie całą swoją historię. Uśmiechnęła się słodko. -A twoi rodzice? Są gdzieś tutaj? To byłby zaszczyt móc ich poznać. - nakrapiana rozejrzała się dookoła, ale poza sobą i Stellą nie zauważyła żadnej żywej duszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Delirium
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 330
Join date : 26/10/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pon Lut 02, 2015 4:12 pm

Nekropol stanął w ,,ogniu''. Lawa uderzyła swymi językami kamieni które go wykańczały, malując na ich powierzchni symbole nie mające żadnego znaczenia. Zrobiło się dosyć duszno i gorąco. Wszelakie kamienie które tu były, zostały lekko podgrzane, co mogło wywoływać brak poczucia komfortu u obecnych. Ogniki wynurzały się z wnętrza lawy by wzbić się do góry, po czym upaść na jej powierzchnię. Działo się tak przez cały czas, było to widowiskowe, nikomu nie wyrządzały krzywdy, były zachwycające, przyciągające uwagę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 05/12/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pon Lut 02, 2015 7:07 pm

Słuchała swojej towarzyszki z lekkim politowaniem. Na jej słowa wybuchnęła delikatnym wręcz nie zauważalnym śmiechem. Ta to ma wyobraźnię powinna bajki pisać dla grzecznych szczeniąt. Mimo wszystko poczuła sympatię do tej anielskiej, płochej duszyczki. Nawet jeśli nawijała jak katarynka nie dało jej się nie lubić... - Widzisz więcej ode mnie uwierz mi - odpowiedziała krótko na jej bajeczki o księżniczce. Przyjemnie jej się słuchało z resztą od dawna pragnęła szczerej rozmowy z rówieśnicą w swoim wieku. Kiedy usłyszała o tym, że należy do płomiennej łuny nie zdziwiła się. Z tego stada wiodły się najbardziej przyjazne psy. Kiedy ta zapytała o rodziców poczuła szarpiący ją ból w środku. Tak bardzo za nimi tęskniła. - Więc ty też nie masz nikogo tak ? To zupełnie jak ja - odparła. Chciała kontynuować ale poczuła jakieś mocne ciepło pod łapami. Nagle koło jej nosa pojawił się słup gorącej lawy, aż odskoczyła. - Wow ! Co to jest ? - zawołała. Przypatrywała się nim jak zaczarowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sro Lut 04, 2015 7:08 pm

/przepraszam nie zauważyłam odpisu xd/

- Patrzysz, ale nie dostrzegasz. Wystarczy że sobie wyobrazisz... Bo czasami kiedy ktoś pogrąży się w otchłani swojego umysłu, może wyobrazić sobie rzeczy wartej chwilki zastanowienia. - odpowiedziała uśmiechając się wesoło. Jej radość nieco zelżała po słowach mglistej. -Przykro mi, jestem pewna że byli niesamowitymi osobami. - May machnęła ogonem i usiadła na ziemi.
-Najwyraźniej natura przygotowała dla nas pokaz fajerwerków. - zażartowała przyglądając się lawie podskakującej do góry i rozlewającej się na kamieniach. Oczy miała szeroko otwarte nie chcąc przegapić ani sekundy tej magicznej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 05/12/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Pią Lut 06, 2015 1:39 pm

- Nie umiem widzieć tego co ty - odparła na jej słowa. Mimo wszystko, nie miała zbyt bujnej wyobraźni. Była realistką jak wszyscy mgliści oraz posiadała umysł stworzony jedynie do chłodnej kalkulacji. Nie chciała rozmawiać o swojej rodzinie, do dziś wspomnienie o nich rodziło zbyt wielki ból w sercu. Z szeroko otworzonymi oczami oglądała cudowny spektakl jaki przygotowała dla nich natura. Nie chciała tracić, a ni chwili z tego cudownego pokazu "fajerwerków". Między suczkami panowała błoga cisza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mayflower
Zwykły Pies
Zwykły Pies
avatar

Liczba postów : 291
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Lut 07, 2015 8:26 pm

Lawa szybko zakończyła swój pokaz, tak jakby speszyła się pełnymi podziwu spojrzeniami szczeniaków.
Nagle May drgnęła i wstała na 4 łapy. -Przepraszam, zapomniałam że ktoś mnie szuka. - często bujała w obłokach i rzeczywiście powinna być teraz gdzie indziej. -Spotkamy się później! - rzuciła na pożegnanie i wybiegła.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 05/12/2014

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Sob Lut 07, 2015 8:46 pm

- Pa - rzuciła i wybiegła.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 7:46 pm

Wtargnal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 7:49 pm

Przybyłam tu, na poszukiwanie znajomości. A tak poza tym, nadal nie sprawdziłam jak wyglądam z tym znakiem! Z tego co wiem, mamy sojusz z tym stadem. Cichutko wszedłem na teren ruin. Było to niesamowite co ujrzałam. Usiadłam pod jednym z kolumn i gapiłam się w ścianę. Ktoś tu był.
- Jestem Raina...Haloo ktoś tu jest?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 7:56 pm

Legion przygladał sie ruinom, sledzil ruchy, wylapywal obce zapachy. I obecnosc nowego psa go nie zdziwila, widzial ją. Gapil sie na nia zza filaru. W jego czaszce zadudnily jej slowa, melodyjny ton.
~ Glupia. ~ Mruknal ozieblym tonem wychylajac sie zza filaru i idac w jej stronę. Krok miał pewny, a rysy pyska twarde niczym kamien. Byl zdumoiny nierozwaga suki.
~ Uwazasz ze swiat jest bezpieczny? ~ Dodal po chwili i usiadl. Emmanowal od niego chlod i opanowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:00 pm

- Nawet jeśli, to czego się bać? Ja bynajmniej...Hmm..Może masz rację. Czasami głupota i ciekawość dają górę nad rozwagą i rozsądkiem.- powiedziała wpatrując się w sylwetkę psa. Owczarek? Chociaż pierwszy jakiego widziała. Spojrzała na psa ponownie, ale tym razem w jego pysk.
- Czy sądzisz że takim zachowaniem, sugeruje głupotę? Jeśli tak to mylisz się i to chyba o spory kawałek.- Odpowiedziałam wstając, nie zrażona słowami psa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:06 pm

Przygladal sie suczce uwaznie. Zdawaloby sie ze jego brew lekko drgnela, ale nie, to napewno blad w systemie. Nieodpowiedni kod, poruszony nerw targnal miesniami. Legion nie zdradza emocji, Legion jest zimny jak wszystkie skurwysyny.
~ Od kiedy rozwazne jest krzyczenie w srodku ruin? Moze nie tyle spotkac wroga jednostke ale samo krzyczenie moze spowodowac zawalenie sie ruin. To dziala jak lawina ~ Mruknal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:10 pm

Wzruszyłam ramionami o ile takowe mamy.
- Rozsądnie myślisz.- obszedłam owego towarzysza rozmowy. Przypomniałam sobie o oznakowaniu...Ta...
- Czy mam coś na głowię, pomiędzy oczami kolorowego?- spytał, pytając się dosłownie o sam owy znak, który miał być niespodzianką*i jak to napisano był zielony, jednak ja go nie widziałam jeszcze*.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:21 pm

Meh? On ZAWSZE mial racje, kierowal sie zdrowym rozsadkiem, nigdy nie bujal w chmurach.
Oparl sie barkiem o filar przekrzywiajac leb i robiac paskudny grymas na pysku. Znak? Przyjrzal sie. A tak, cos tam bylo/
~ Cos tam zielonego sie blyszczy. ~ Rzucil chociaz nigdy nie przywiazywal uwagi do znakow. Bardziej do herbow, flag, blizn.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:26 pm

Usiadła i spojrzała w podłożę pomiędzy łapami. Zielone? Ach, akurat drugi ulubiony kolor, ale szczerze obojętny jej kolor znamienia. Przywiązuje wagę do jakiś znaków narodowości, stad czy innych zgrupowań, a nie do siebie samej. W prawdzie mój ojciec był podobny w charakterze do tego oto psa. Czasami tak się na mnie złościł że robiłam coś nie tak jak chciał, lub nie rozsądnie że miał ochotę mnie zabić. Chociaż, gdyby nie siostra matki która była gammą to już dawno leżałabym martwa. Oderwałam wzrok od podłoża i spojrzałam przed siebie, czyli na owczarka.
-Jak długo tu jesteś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Legion
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 25/01/2015

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:33 pm

Przeszywal ja wzrokiem, praktycznie nie spogladal na nic innego. Ale nie patrzyl jak na suczke, kobiete. Patrzal jak na obiekt, dziwny cel, jednostke. Rozpoznawal jej zapach, zgruppowanie, inteligencje, madraosc, intelekt. Potem bedzie sprawdzal nerwy, moze odczucia, swoiste zachowania. Bedzie traktowal ja jak krolika doswiadczalnego
~ kilka dni. ~ Rzucil
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raina
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 07/02/2015

Dodatkowe
Przedmioty Specjalne::
Wynagrodzenia stadne:

PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   Wto Lut 10, 2015 8:37 pm

-Aha... nie pytałam się co jadł, pił, co robił w tym czasie bo mnie to nie obchodziło. Ciekawość o pierwszy stopień do piekła. Ale nie z tego powodu się nie pytałam, po prostu po co i na co? Nie interesuje się cudzym losem, nie wtrącam się w cudze sprawy i mi z tym dobrze. Przekręciłam łeb w inną stronę. Czułam na sobie spojrzenie. Było trochę wnerwiające.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapomniane Ruiny   

Powrót do góry Go down
 
Zapomniane Ruiny
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Ruiny miasta - "Limbo".
» Ruiny fontanny
» zapomniane miasto
» Ruiny domostwa Braveheart

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
wh :: Offtop - Rozmowy NIEKONTROLOWANE :: Archiwum-
Skocz do: